Strona główna » Sądy unieważniają kredyty we frankach przedsiębiorców z Raiffeisen Bank

Sądy unieważniają kredyty we frankach przedsiębiorców z Raiffeisen Bank

dodał Jacek Kabała
0 komentarze

Wyroki w sprawie unieważnienia umowy kredytu frankowego na rzecz konsumenta to już praktycznie powszechne zjawisko. Inaczej sprawa kształtuje się w przypadku przedsiębiorców, którzy dopiero rozpoczynają swoją walkę o sprawiedliwość. Na szczęście na horyzoncie pojawiają się już pierwsze oznaki zmian oraz coraz większa liczba prawomocnych wyroków w sprawach kredytów frankowych zaciągniętych przez firmy. Do tego stanu rzeczy przyczyniła się bez wątpienia ostatnia uchwała Sądu Najwyższego.

Przedsiębiorcy również dali się nabrać bankom

Kredyty frankowe to prawdziwa zmora wielu Polaków. Ich ogromna popularność w latach 2005-2008 spowodowana była zarówno niską ceną franka szwajcarskiego jak i atrakcyjnym oprocentowaniem, nikt jednak nie przewidział, jakie szkody umowy te mogą wyrządzić kredytobiorcom za kilka lat.

Konsumenci masowo zawierali umowy nie patrząc lub nie zdając sobie sprawy z niedoszacowanego ryzyka wynikającego ze zmienności stóp procentowych oraz możliwości różnorodnych zawirowań rynku.

W pułapkę tę dało się złapać również wielu polskich przedsiębiorców. Obecnie, gdy stopy procentowe idą w górę, a frank szwajcarski nabiera mocy większość frankowiczów próbuje uwolnić się z tej nieuczciwej umowy.

Przedsiębiorcy także mają szanse na wygraną

Jeszcze do niedawna sądy rozstrzygające s prawach kredytów frankowych były przychylne głównie konsumentom, czyli osobom, które zdecydowały się zaciągnąć zobowiązanie w banku na zakup nieruchomości na użytek prywatny. Obecnie coraz więcej jest przedsiębiorców, którzy zdecydowali się zawalczyć o sprawiedliwość i unieważnienie nieprawidłowo skonstruowanej umowy kredytowej.

Jednym z takich przypadków jest sprawa państwa Ewy i Andrzeja, którzy prowadząc działalność gospodarczą zdecydowali się zaciągnąć kredyt frankowy. Umowa została podpisana w 2007 roku pomiędzy małżonkami a dawnym Polbankiem ( obecnie jest to Raiffeisen Bank International AG).

Pracownicy banku zaproponowali przedsiębiorcom tzw. kredyt „indeksowany” kursem franka szwajcarskiego CHF, a następnie wypłacił kwotę równą 920 000 zł. Batalia państwa Ewy i Andrzeja z bankiem trwała od 2015 roku, kiedy to małżeństwo wielokrotnie i bezskutecznie wystosowywali prośby o ugodę lub restrukturyzację umowy kredytowej. W 2019 roku nadeszło widmo bankructwa, które wraz z niepewnością o wynik ewentualnej rozprawy sądowej sprawiły, że przedsiębiorcy zdecydowali się złożyć pozew o zapłatę symbolicznych kwot, wykazując równocześnie przesłankę nieważności umowy kredytowej.

Niniejsza rozprawa miała miejsc e w warszawskim Sądzie Rejonowym, gdzie sąd podzielił zdanie małżeństwa o tym, że umowa kredytu frankowego, której mechanizm wymaga zastosowania wewnętrznych kursów bankowych jest niewłaściwy, a co za tym idzie umowa może zostać uznana za nieważną.

Bank zdecydował się jednak złożyć apelację stwierdzając, że umowa w ich mniemaniu jest ważna, zaś stosowanie kursu walut z tabel bankowych to standardowa procedura. W trakcie rozprawy w sądzie II instancji podtrzymano jednak pierwotny wyrok powołując się na nową uchwałę Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 roku.

Głosi ona jasno, że odsyłanie do kursów walut z tabel tworzonych przez bank jest całkowitym naruszeniem stosunku umowy kredytu indeksowanego, dzięki czemu kredyt państwa Ewy i Andrzeja może zostać uznany za nieważny.

Rozstrzygniecie to było jednym z pierwszych wyroków w sprawie pomiędzy przedsiębiorcami a bankiem. Warto tutaj dodać, że osoby prowadzące działalność gospodarczą nie mogą być traktowane jak konsumenci, których chronią przepisy o ochronie praw konsumenta. Przedsiębiorcy nie mogą być również chronieni orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE, a wyłączną podstawą do rozstrzygnięcia tego typu sporów są przepisy polskiego kodeksu cywilnego.

Mała kwota i niezwykle istotny wyrok

Wyrok w sprawie państwa Ewy i Andrzeja dotyczy, co prawda rozliczenia niewielkiej kwoty, jednak z punktu widzenia innych przedsiębiorców jest to szalenie ważne rozstrzygniecie sądowe. Zdaniem prawników, analogiczne sprawy będą rozstrzygane z całościowym rozliczeniem nieważnej umowy, bowiem co do jednego rodzaju umowy nie mogą być stosowane dwa różne wyroki o odmiennej ocenie prawnej.

Oznacza to również, że ocena prawna dotycząca nieważności umowy kredytu frankowego wyrażona w treści uzasadnienia wyroku objęta jest prawomocnością materialną.

Prawnicy komentujący sprawę dodają również, że zgodnie z treścią najnowszej uchwały Sądu Najwyższego podobne sprawy pomiędzy przedsiębiorcami a bankami będą rozstrzygane na korzyść tych pierwszych.

Poszczególne sprawy, z uwagi na brak reżimu konsumenckiego, różnić się będą jednak między sobą, co do przedawnienia roszczeń oraz zasadami wynagradzania za korzystanie z kapitału. Wielu prawników uważa także, że w starciu z bankami wielu przedsiębiorców będzie nawet na lepszej pozycji niż standardowy konsument.

Czy przedsiębiorca jest chroniony słabiej niż konsument?

Zarówno umowy kredytu frankowego podpisywane przez konsumentów, jak i przedsiębiorców zawierają szereg klauzul indeksujących, które są podstawą do dochodzenia roszczeń w sporach pomiędzy kredytobiorcami a bankami. Dawniej wykorzystywane one były jedynie przez klientów indywidualnych, obecne uchwały Sądu Najwyższego sprawiły jednak, że mogą być one decydujące również w przypadku umów „biznesowych”.

Należy jednak wspomnieć, że w świetle obowiązującego w kraju prawa przedsiębiorca nie jest uznawany za konsumenta, dlatego w przeciwieństwie do osób fizycznych, nie obowiązują go przepisy ochrony przez nieuczciwymi klauzulami abuzywnymi.

Jedynym wyjątkiem przypisanym do grupy konsumentów są niektórzy właściciele firm prowadzący działalność na własne nazwisko i zaciągający kredyt frankowy na cele niezwiązane z działalnością swojej firmy. Sytuacja ta ma miejsce od 2021 roku, kiedy to w odpowiedzi na coraz większe problemy frankowiczów ze spłata zadłużenia znowelizowano prawo o konsumentach.

Eksperci podkreślają, że nie oznacza to jednak, że przedsiębiorcy nie mają możliwości dochodzenia swoich praw na podstawie prawa cywilnego i bankowego. Istnieją, bowiem artykuły określające prawa wszystkich grup kontrahentów w sytuacji naruszenia równości stron, złamania zasad współżycia społecznego, ograniczenia swobody w zawieraniu umów oraz braku lojalności oraz słuszności kontraktowej.

Na regulacje te mogą powoływać się zarówno przedsiębiorcy, którzy chcą przewalutować swój kredyt jak i ci, którzy chcą całkowicie unieważnić umowę zawartą z bankiem.  Uzasadnieniem takiego działania będzie takie skonstruowanie umowy przez bank, by była ona jednostronnie korzystna tylko dla tej instytucji oraz wykorzystanie pewnego poziomu niewiedzy kontrahenta dla swoich korzyści.  Takie działanie banku bez wątpliwości można nazwać niemoralnym, krzywdzącym raz łamiącym zasady współżycia społecznego.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie