Strona główna » Anulowanie kredytu we frankach i unieważnienie umowy na czym to polega?

Anulowanie kredytu we frankach i unieważnienie umowy na czym to polega?

dodał Jacek Kabała
0 komentarze

Kredyty frankowe to bez wątpienia najbardziej znienawidzone umowy tego typu w Polsce. Nic, więc dziwnego, że ogromna część kredytobiorców frankowych decyduje się na podjęcie pewnych kroków w celu unieważnienia umowy kredytu frankowego. Unieważnienie kredytu frankowego jest możliwe jedynie za pomocą wygranej sprawy sądowej przeciwko bankowi, z którym zdecydowaliśmy się zawszeć umowę kredytową. Innym rozwiązaniem jest obecnie coraz częściej oferowana przez instytucje bankowe ugoda, polegająca na zmianę kredytu frankowego na złotowy, obliczany na podstawie oprocentowania WIBOR 3M. Niestety ostatnie podwyżki tego wskaźnika sprawiają, że podpisanie takiej ugody to przysłowiowe trafienie z deszczu pod rynnę. Co więc zrobić, by pozbyć się tego nieuczciwego zobowiązania?

Coraz więcej orzeczeń stwierdzających możliwość unieważnienia umowy kredytu we frankach

Dobrą informacją dla frankowiczów jest fakt, że zdecydowana większość spraw pomiędzy kredytobiorcami a bankami kończy się wygrana frankowicza. Według danych jest to około 95 proc. spraw wygranych w pierwszej instancji oraz 97 proc w drugiej. Oznacza to, że nasze rodzime sądy stosują w sprawach frankowych już praktycznie jednolite orzecznictwo.

Duży wpływ na ten fakt miały działania Trybunału Konstytucyjnego oraz Unii Europejskiej, które wskazały polskim sądom, że najlepszy kierunek działania do skupienie się na ochronie praw konsumentów i piętnowanie misselingu ze strony banków, czyli prowadzenia przez nie pewnych zachowań mających nakłaniać frakowiczów do podejmowania niekorzystnych decyzji kredytowych.

Statystyki pokazują, że proces o unieważnienie kredytu frankowego trwa około 2-3 lata, chociaż zdarzają się rzadkie przypadki, gdy wyrok zapada w przeciągu pól roku. Równocześnie banki starają się jak najdłużej odwlekać decyzje sadu, by tym samym odwlec w czasie koszty wyrównania kredytobiorcy jego strat. Nie ma się, co dziwić, obecnie banki musiały odłożyć aż ponad 22 mld zł na poczet przegranych spraw, a kwota ta nieustannie rośnie.

Czy czas ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji o unieważnienie kredytu frankowego?

Czas ma niebagatelne znaczenie w przypadku pozwów o unieważnienie kredytu frankowego, dlatego każdy prawnik zaleci swojemu klientowi zdecydowane i szybkie działanie. Sądy uginają się pod naporem ilości spraw tego typu. Obecnie jest ich już prawie 80 tys. i liczba ta stale rośnie.

Wszystko to wpływa na czas oczekiwania na rozprawę, który może wydłużyć się dwukrotnie. Zbyt długie oczekiwanie może znacząco zmniejszyć wielkość spodziewanego zwrotu odsetek oraz narazić frankowicza na zdecydowanie dłuższy i stresujący proces.

Sądy potwierdzają – banki wykorzystały niewiedze kredytobiorców frankowych

Przychylność polskich sądów, co to anulowania umów kredytów frankowych wynika również z faktu, że zawierają one klauzule niedozwolone, czyli zapisy umowy kredytowej niezgodne z Kodeksem Cywilnym i prawem europejskim. Zapisy umowy kredytowej mogą zostać uznane za niedozwolone w przypadku, gdy będą naruszać interesy klienta, nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, a także nie zachowują równowagi praw oraz obowiązków pomiędzy frankowiczem a instytucją bankową. Umowy frankowe zawierają wszystkie powyższe przesłanki, co jest niepodważalną podstawą do ich anulowania.

Przykładem takiego zapisu umowy kredytowej na kredyt we frankach może być wzmianka o spłacie rat kredytu podpisanego we frankach szwajcarskich za pomocą złotego przeliczonego na franki po kursie ustalonym przez bank. W ten sposób instytucja ta mogła dowolnie kształtować kurs bez jakiegokolwiek wpływu klienta.

Ponadto umowa taka nie będzie zawierać wzmianki o wytycznych, według których ustalany jest ten kurs, a które mogłyby stanowić przyczynek do negocjacji. Takie działanie z pewnością narusza dobre interesy frankowicza, a także zaburza równowagę praw i obowiązków przechylając szalę korzyści na stronę banku.

Nie jest to, oczywiście jedyny przykład klauzuli niedozwolonej zawartej w umowie kredytu frankowego. Na tej podstawie TSUE wydało postanowienie o konieczności wykreślania zapisów niedozwolonych z umów kredytów frankowych.

Okazało się jednak, że w większości przypadków zapisy te są kluczowe dla działania całej umowy kredytowej, a więc po ich wykreśleniu umowa staje się nieważna. W ten sposób kredyt zostaje anulowany, a sama umowa jest traktowana, jako nieważna.

Jakie korzyści może przynieść anulowanie kredytu we frankach?

Anulowanie kredytu frankowego jest w istocie całkowitym unieważnieniem umowy kredytu, które sprawia, ze dokument ten jest uznawany za nigdy niezawarty. Po uzyskaniu prawomocnego orzeczenia bank jest zobowiązany oddać kredytobiorcy wszystkie spłacone raty, zaś frankowicz oddaje bankowi całość kwoty uzyskanego kredytu ( jednak bez odsetek, prowizji oraz marży bankowej).

Kredytobiorcy, którzy zdążyli spłacić już swoje zobowiązane mogą uzyskać podwójną rekompensatę w postaci kasacji salda zadłużenia, a także zastrzyku dodatkowej gotówki. Rozliczenie pomiędzy bankiem i kredytobiorcą zdaniem polskich sądów powinno przebiegać dwuetapowo.

W sytuacji, gdy kredytobiorca jest wygranym, bank musi wypłacić frankowiczowi wpłacone przez niego środki (raty, odsetki oraz ubezpieczenie) dodatkowo powiększone o odsetki ustawowe liczone od chwili pozwania banku. Dopiero po wypłaceniu pełnej sumy bank może wystąpić do kredytobiorcy o zwrot kwoty udzielonego mu kredytu. Kwota ta nie obejmuje żadnych odsetek, prowizji banku ani marży.

Odfrankowienie kredytu – inna z opcji uwolnienia się od nieuczciwej umowy

Anulowanie umowy kredytu frankowego to nie jedyna opcja, z której może skorzystać frankowicz. Istnieje jeszcze możliwość tzw. odfrankowienia kredytu, jednak tylko wtedy, gdy umowa zawiera klauzule niedozwolone jedynie w części przeliczeniowej. Usuniecie tych zapisów nie musi oznaczać więc anulowania umowy, a jedynie jej odfrankowienie. Jest to zabieg polegający na zmianie kredytu frankowego na złotówkowy, jednak ze stawką SARON, nie WIBOR.

Jest to stosunkowo korzystna zmiana, ponieważ WIBOR jest dosyć wysoki, a jego oprocentowanie nieustannie rośnie. Dodatkowo przy odfrankowieniu umowy kredytu frankowego, bank musi oddać kredytobiorcy nadpłacone raty. Napłata jest różnicą, jaką frankowicz musiał wpłacić do banku ze względu na konieczność przeliczenia złotego po kursie franka, jednak innym niż w dniu podpisania kredytu.

Przykładowo zakładając, że wysokość raty wynoszącej 1000 CHF to 4500 zł ( kurs franka szwajcarskiego 4,50 zł) to należy cofnąć się do dnia wypłaty kredytu przez bank i na podstawie obowiązującego wtedy kursu obliczyć wysokość korekty raty. Zakładając, że tego dnia kurs franka wyniósł 2,50 z to mamy tutaj ratę w wysokości 2500 zł, a bank musi oddać kredytobiorcy 2000 zł różnicy.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie