Strona główna » Być może sytuacja Frankowiczów będzie lepsza niż przewidywano

Być może sytuacja Frankowiczów będzie lepsza niż przewidywano

dodał Jacek Kabała
0 komentarze

Wygląda na to, że sytuacja inflacyjna w Szwajcarii powoli się stabilizuje – tak przynajmniej wskazuje odczyt inflacji z lipca, który wyniósł 3,4 proc. w skali roku. To mniej niż spodziewali się Szwajcarzy. Choć do celu inflacyjnego (który wynosi 2 proc.) wciąż jest daleko, wiadomość o odczycie niższym od prognozowanego ucieszy przede wszystkim kredytobiorców mających zobowiązanie w CHF. Przewidywalność sytuacji gospodarczej i cen produktów konsumpcyjnych w Szwajcarii będzie miała wpływ na politykę monetarną tamtejszego banku centralnego i – co za tym idzie – kurs helweckiej waluty.

Frank słabnie wobec złotówki po ogłoszeniu lipcowej inflacji

Wg prognoz ekspertów szwajcarska inflacja miała wynieść 3,5 proc. – odczyt poniżej tej wartości to dobra informacja dla wszystkich tych, którzy spłacają kredyty waloryzowane do franka. Waluta zareagowała nieznacznym spadkiem wartości względem euro i złotego.

Biorąc pod uwagę, że zaledwie kilka tygodni temu frank po raz pierwszy od 2015 roku był droższy od waluty Eurolandu, jest to dobra, ale i zaskakująca wiadomość. 3 sierpnia, po ogłoszeniu danych o lipcowej inflacji, za franka trzeba było zapłacić 4,816 PLN. Sytuacja jest więc dla Polaków dużo mniej korzystna niż jeszcze rok temu (gdy frank kosztował 4,25 zł), ale na tyle stabilna, by, przynajmniej chwilowo, nie musieć się martwić o rosnące koszty obsługi kredytu.

Sytuacja może się szybko zmienić, ponieważ we wrześniu zaplanowane jest kolejne posiedzenie Szwajcarskiego Banku Centralnego, który prawdopodobnie zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp procentowych – jeśli wyniesie ona przynajmniej 25 punktów bazowych, stopy procentowe w Szwajcarii przestaną być ujemne po raz pierwszy od lat. Szwajcarski Bank Narodowy porzucił politykę sztywnego kursu helweckiej waluty, przestał też czekać na ruchy Europejskiego Banku Centralnego, od których do tej pory uzależniał część swoich decyzji.

Ile może wynieść potencjalna podwyżka kosztu pieniądza w Szwajcarii na posiedzeniu 22 września? Eksperci nie są co do tego zgodni. Wskazuje się, że decyzja w tym zakresie będzie zależna od odczytu inflacyjnego za sierpień, a także – być może – od taktyki, jaką przyjmie Europejski Bank Centralny, którego posiedzenie będzie miało miejsce 2 tygodnie wcześniej. Mówi się o możliwości, że wrześniowa podwyżka zarówno w strefie Euro, jak i w Szwajcarii, wyniesie 50 punktów bazowych.

Co stabilizacja inflacji w Szwajcarii oznacza dla frankowiczów?

Jeśli inflacja w Szwajcarii trwale wyhamuje i kolejne odczyty będą poniżej prognoz ekspertów, skala podwyżek ogłaszanych na kolejnych posiedzeniach Szwajcarskiego Banku Narodowego będzie prawdopodobnie niższa, zaś ich cykl krótszy. To oznaczałoby dla kredytobiorców frankowych mniejszy wzrost oprocentowania kredytów waloryzowanych do CHF (a oprocentowanych stawką SARON), a także prawdopodobnie stabilniejszy i korzystniejszy kurs franka względem złotego. Frankowicze boją się wciąż powtórki z 2015 roku, gdy kurs franka gwałtownie wzrósł, co przełożyło się na wyższe raty zobowiązań i saldo zadłużenia. Na razie nie zapowiada się, aby podobna sytuacja miała się zdarzyć ponownie.

Polscy kredytobiorcy nadal spłacają ok. 400 tys. umów kredytowych indeksowanych i denominowanych do franka. Część z nich jest już przedmiotem sporów sądowych, część natomiast jest spłacana bez żadnych zastrzeżeń. Od zeszłego roku banki proponują klientom ugody zainspirowane rekomendacjami przewodniczącego KNF.

Pierwszy do tego programu przystąpił PKO BP, w ślad za nim poszły inne banki, które mają duży portfel umów frankowych, a które stać było na poniesienie kosztów tego rozwiązania. Ugody z bankami oznaczają w praktyce zamianę kredytu waloryzowanego do franka na zobowiązanie wyrażone w złotówkach i oprocentowane stawką WIBOR.

Frankowicze niechętnie decydują się na skorzystanie z tych propozycji, ponieważ, w związku z wysokimi stopami procentowymi w Polsce, są one dla nich niekorzystne, a wręcz ryzykowne – od września RPP będzie prawdopodobnie kontynuować swój cykl podwyżek, natomiast polityka fiskalna rządu, w tym dotycząca wakacji kredytowych i dodatku węglowego, będzie stymulować inflację. Nie należy się więc spodziewać, aby kolejne fazy programu ugód spotkały się z dużym zainteresowaniem.

Frankowicze nadal będą pozywać banki za kredyt w CHF

To, co z pewnością zaś zainteresuje frankowiczów, to możliwości, jakie daje pozwanie banku. Tylko w I półroczu 2022 roku do sądów wpłynęło łącznie ok. 29,5 tys. pozwów przeciwko bankom, gdzie powodami są kredytobiorcy frankowi. Sądy przyśpieszają też tempo rozpatrywania spraw – od stycznia do końca czerwca br. wydano wyroki w ok. 4 tys. spraw frankowych. Jest to dużo lepszy wynik niż w całym roku ubiegłym, gdy udało się wydać 2780 wyroków. Wyraźną poprawę widać również w statystykach wygranych – frankowicze wygrywają już 97% spraw przeciwko bankom, a w sądach apelacyjnych odsetek ten wynosi aż 98,5%.

To wszystko sprawia, że kredytobiorcy coraz mniej chętnie spłacają swoje zobowiązania we franku, zwłaszcza iż zdają sobie coraz lepiej sprawę z tego, jakie korzyści daje wygrana z bankiem. Ok. 92% wyroków w postępowaniach o kredyt w CHF to unieważnienia umowy.

W takim przypadku strony są zobowiązane przez sąd do rozliczenia się z wszelkich pobranych od siebie środków. Bank zatem oddaje frankowiczowi wszystkie raty wraz z odsetkami, a także kwoty prowizji i opłat dodatkowych. Kredytobiorca musi w takiej sytuacji rozliczyć się z bankiem tylko z samej pożyczonej kwoty. Okazuje się więc, że klient pożyczył od banku pieniądze bez żadnych dodatkowych kosztów.

Część frankowiczów obawia się ewentualnych roszczeń banku o bezumowne korzystanie z kapitału. Niektórzy kredytodawcy, w tym np. Raiffeisen Bank, pozywają swoich byłych klientów o tego rodzaju wynagrodzenie. Należy jednak zauważyć, że sądy nie przychylają się do tych roszczeń i oddalają powództwa banków.

Warto dodać, że kredytobiorca pozywając swój bank ma do dyspozycji możliwość złożenia wniosku o zabezpieczenie roszczeń. Jeżeli sąd przychyli się do wniosku frankowicza, ten nie będzie musiał kontynuować spłaty rat przez okres trwającego postępowania. To duże udogodnienie, pozwalające odciążyć budżet gospodarstwa domowego i ułatwiające spokojne oczekiwanie na korzystny i prawomocny wyrok.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie