Strona główna » Z Raiffeisen łatwo jest wygrać w sądzie dlatego proponuje ugody dla Frankowiczów. Chyba, że spłaciłeś kredyt we frankach wtedy nie dostaniesz NIC

Z Raiffeisen łatwo jest wygrać w sądzie dlatego proponuje ugody dla Frankowiczów. Chyba, że spłaciłeś kredyt we frankach wtedy nie dostaniesz NIC

dodał Bankingo

Ostatnie miesiące to czas zmiany nastawienia banków do polubownego dogadywania się z frankowiczami. Nawet podmioty, które otwarcie krytykowały pomysły KNF dotyczące ugód, zaczynają łagodzić swój kurs i wychodzą klientom naprzeciw. Bankiem, który najdłużej opierał się ugodom frankowym, jest Raiffeisen. Na początku czerwca także i ten kredytodawca uznał, że dalsze robienie pod górkę frankowiczom nie ma sensu i… wdrożył pilotaż ugód według rekomendacji KNF. To oczywiście dobra informacja dla frankowiczów, gdyż pokazuje, że bank rozumie swoje położenie w relacji z konsumentami i nie upatruje nadziei w legislacyjnej interwencji rządzących. Nie oznacza to jednak, że od teraz korzystniej będzie podpisać z Raiffeisenem ugodę niż iść do sądu. Wręcz przeciwnie: dla wielu kredytobiorców to właśnie proces sądowy i prawomocne unieważnienie umowy będą jedyną ścieżką do odzyskania nienależnie pobranych przez bank środków.

  • Na początku czerwca br. Raiffeisen Bank International poinformował o rozpoczęciu pilotażu ugodowego kierowanego do frankowiczów, którzy wcześniej zgłosili podmiotowi chęć mediacji
  • Z doniesień medialnych wynika, że program ma być rozszerzony o kolejnych kredytobiorców już w III kwartale 2023 roku
  • Raiffeisen chce dogadywać się tylko z aktywnymi frankowiczami i nie ma nic do zaproponowania osobom, które w całości spłaciły swój kredyt. Tym klientom pozostanie już tylko droga sądowa i pozew o zapłatę
  • Bank proponuje klientom ugody, ponieważ chce zminimalizować koszty rozliczeń wadliwych umów pseudowalutowych. Dla Raiffeisen Banku korzystniej jest skonwertować taki kredyt na złotówki niż dopuścić do skutecznego zakwestionowania go w sądzie.

Raiffeisen Bank International w końcu wchodzi w pilotaż ugód. Czy nie jest za późno na dogadywanie się z frankowiczami?

Nie jest tajemnicą, że sektor bankowy przystąpił z dużym opóźnieniem do wdrażania rekomendacji szefa KNF w zakresie programów ugód frankowych. Rekordzistą jest Raiffeisen Bank, który porzucił plan opracowania pilotażu już w lutym 2021 roku i przez długi czas krytykował sam pomysł konwersji kredytów, a także obciążania całym ryzykiem kursowym wyłącznie jednej ze stron kontraktowych, czyli kredytodawcy (swoją drogą interesujące, że bankowi wcześniej nie przeszkadzało, że to ryzyko w pierwotnej umowie zostało w całości przeniesione na konsumenta).

Ostre wypowiedzi przedstawicieli Raiffeisen Banku odnośnie tych porozumień to już przeszłość. Początkiem czerwca 2023 roku podmiot postanowił rozpocząć pilotaż ugód, skierowany w pierwszej kolejności do tych frankowiczów, którzy zgłosili się do banku i wyrazili chęć mediacji. Media donoszą, że bank jest zadowolony z pierwszego odzewu i będzie rozszerzał swój program ugodowy w III kwartale br. Jak na razie wiadomo, że ugody proponowane przez bank są zgodne z zaleceniami szefa KNF, nie są natomiast znane szczegóły programu, który zostanie wprowadzony na jesieni.

Eksperci już teraz wskazują, że Raiffeisen, wzorem konkurencji, będzie chciał dogadywać się z aktywnymi frankowiczami, a tych, którzy swój kredyt spłacili w całości, najprawdopodobniej zostawi na lodzie. Oznacza to, że ex-frankowicze, aby odzyskać należne im środki, będą musieli pójść do sądu i złożyć wobec banku pozew o zapłatę.

Po co Raiffeisenowi program ugodowy? Bank boi się skutków orzeczeń TSUE?

Dlaczego Raiffeisen Bank International właśnie teraz chce konwertować sporne kredyty frankowe na złotówki? Powodów jest wiele. Po pierwsze, podmiot ma pokaźny portfel hipotek frankowych, którego wartość szacowana jest na 9 mld zł (i składa się na nią ok. 27 tys. umów). Ryzyko tych kontraktów jest coraz wyższe, co jest widoczne zwłaszcza po czerwcowych wyrokach TSUE w sprawach C-520/21 i C-287/22. Trybunał nie tylko zakwestionował prawo banku do wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału, ale i dał kredytobiorcom zielone światło do tworzenia analogicznych powództw pod adresem banków.

Jakby tego było mało, unijni sędziowie uznali, że konsumentowi, który kwestionuje sądownie legalność swojego kredytu, należy się zabezpieczenie powództwa, i to również w przypadku, gdy suma spełnionych do tej pory świadczeń jest niższa niż kwota użyczonego mu kapitału. 

Nie bez znaczenia jest też kwestia ustawowych odsetek za zwłokę – TSUE uznał, że należą się one frankowiczom już od momentu wezwania banku do zapłaty, a nie tak jak chciałby tego Sąd Najwyższy, od chwili poinformowania powoda o skutkach stwierdzenia nieważności umowy. To sprawi, że wyroki wydawane w następnych miesiącach mogą być dla banków znacznie bardziej kosztowne – ustawowe odsetki za opóźnienie to już 12,25 proc. w skali roku, a gdy weźmiemy pod uwagę przeciętną długość procesu o franki (2-3 lata, czasem dłużej), to łatwo dojdziemy do wniosku, że frankowicze mogą powiększyć swoje korzyści z unieważnienia umowy przeciętnie nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych. 

Frankowiczom nie trzeba dwa razy powtarzać. Doskonale orientują się w bieżącej linii orzeczniczej i wiedzą, że szansa na prawomocne unieważnienie kredytu frankowego wynosi obecnie 99,1 proc. A ponieważ wzorce umowne podsuwane w przeszłości klientom przez Raiffeisen należały do bardzo wadliwych, skuteczne zakwestionowanie kredytu zaciągniętego w tym banku nie jest obecnie niczym trudnym, zwłaszcza z dobrym pełnomocnikiem prawnym u boku. Przykłady prawomocnych sukcesów uzyskanych przez frankowiczów w walce z Raiffeisenem prezentujemy poniżej.

Porażka Raiffeisen Banku w 28 miesięcy. Frankowicze zyskują 115 tys. zł

Raiffeisen Bank, podobnie jak i inne podmioty oferujące w przeszłości kredyty frankowe, umieszczał w umowach z klientami niedozwolone zapisy dotyczące mechanizmu przeliczeniowego. Tak było i w przypadku klientów, którzy umowę z bankiem zawarli w 2008 roku. Korzystając z prokonsumenckiej linii orzeczniczej, kredytobiorcy pozwali bank i prawomocnie z nim wygrali w 28 miesięcy później. 

Dnia 29 grudnia 2022 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał wyrok w sprawie V ACa 849/21, uznając kwestionowaną umowę za nieważną i obciążając Raiffeisen Bank kosztami postępowania. Postępowanie w apelacji trwało 15 miesięcy. Sąd nie tylko uznał, że stosowane przez bank klauzule umowne miały charakter abuzywny, ale również podkreślił, że nie były one indywidualnie uzgadniane z klientami.

Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego kształtowania wskaźnika, na podstawie którego wyliczane były raty kredytowe klientów oraz wysokość wypłacanego kapitału. Kredytobiorcy z tytułu nieważności umowy zyskali łącznie ponad 115 tys. zł. Pełnomocnikami prawnymi Frankowiczów byli adw. Jacek Sosnowski oraz adw. Mateusz Jachimczyk – Kancelaria adwokacka adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

Umowa Raiffeisen Polbank upada w sądzie w 18 miesięcy. 127 tys. zł zysku dla frankowiczów

Wpierw w Sądzie Okręgowym w Świdnicy (wyrok z dnia 24 lutego 2022 roku), a następnie w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu (wyrok z 24 października 2022 roku, sygnatura I ACa 712/22) toczyła się sprawa, którą klienci Raiffeisen Banku wytoczyli podmiotowi w związku z umową dawnego Polbanku.

Kwestionowany kontrakt został uznany za nieważny przez sąd I instancji, ale Raiffeisen się odwołał. Apelacja nie przyniosła rezultatu: sąd II instancji wprawdzie uznał podniesiony przez bank zarzut zatrzymania, ale podtrzymał stanowisko, iż umowa jest nieważna. Efektem tego bank musi opłacić koszty sądowe, a także rozliczyć się z kredytobiorcami z nienależnie pobranych świadczeń. Korzyść, jaką uzyskali frankowicze z zakwestionowania tej umowy, szacowana jest na 127 tys. zł. Pełnomocnikiem prawnym Frankowiczów był adwokat Paweł Borowski.

 

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2023 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie