Strona główna » Wakacje kredytowe nie rozwiążą problemu kredytów w złotówkach

Wakacje kredytowe nie rozwiążą problemu kredytów w złotówkach

dodał Andrzej Kozlowski
0 komentarze

Oczekiwane przez złotówkowiczów wakacje kredytowe mają wejść już w sierpniu bieżącego roku. Ustawowa pomoc dla kredytobiorców spotkała się z życzliwym przyjęciem i z pewnością odciąży setki tysięcy gospodarstw domowych w okresie wysokiego oprocentowania zobowiązań kredytowych. Eksperci są jednak zdania, że wakacje kredytowe nie rozwiążą problemu, z jakim borykają się obecnie kredytobiorcy i są rozwiązaniem tymczasowym.

Program rządowego wsparcia nie wpłynie na wysokość płaconych zobowiązań

Wakacje kredytowe zostały przegłosowane przez Sejm i wszystko wskazuje na to, że zaczną obowiązywać już od sierpnia. Mechanizm będzie dostępny wyłącznie dla tej grupy kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązanie w złotówkach na własny cel mieszkaniowy. Z odroczenia rat kredytu nie będą mogli skorzystać posiadacze kredytów denominowanych lub indeksowanych do walut obcych, w tym frankowicze.

Korzystając z wakacji kredytowych, klient banku będzie mógł odroczyć płatność 4 wybranych rat w bieżącym roku, a także 4 kolejnych w 2023 roku, po jednej wybranej racie raz na kwartał. Rozwiązanie to nie będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami – banki nie mają prawa pobierać za udzielenie wakacji kredytowych dodatkowych odsetek, mimo iż okres obowiązywania umowy wydłuży się łącznie o 8 miesięcy. Jedyny koszt, jaki będzie związany z tą formą pomocy, to ubezpieczenie kredytowe, które należy opłacać również w czasie, gdy płatność jest zawieszona.

Zaproponowane przez rząd rozwiązanie z całą pewnością pozwoli nieco odciążyć kredytobiorców, których sytuacja finansowa uległa pogorszeniu z uwagi na systematycznie podnoszone przez Radę Polityki Pieniężnej stopy procentowe. Jest to jednak korzyść doraźna, która ułatwi płynną spłatę kredytu w tym i przyszłym roku, nie rozwiąże jednak problemu wysokich stóp procentowych, które są wynikiem rosnącej inflacji.

Eksperci nie są zgodni co do tego, jak długo wysoka inflacja będzie się utrzymywać w Polsce, z pewnością rząd nie stwarza sprzyjających okoliczności do walki z nią. Sektor bankowy wskazuje, że same wakacje kredytowe również nie przyczyniają się do minimalizowania problemu inflacji, a wręcz przeciwnie – pogłębiają go.

Już dziś mówi się o możliwości przedłużenia wsparcia dla kredytobiorców na 2024 rok. Pytanie tylko, co się stanie, gdy RPP nadal będzie podnosić stopy procentowe w odpowiedzi na coraz wyższe odczyty inflacji i tym samym raty kredytów nadal będą rosnąć. Już w tej chwili kredytobiorcy stoją przed koniecznością płacenia bankom co miesiąc kwot dwukrotnie wyższych niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Jeśli WIBOR będzie rósł, a wraz z nim oprocentowanie kredytów, może to oznaczać kolejne setki złotych, które będą znikać z kont Polaków tytułem spłacania zobowiązań o zmiennym oprocentowaniu. W takiej sytuacji wakacje kredytowe nie sprawią, że kredytobiorcy będą w stanie terminowo płacić swoje raty.

Zmiana WIBOR-u na nowy wskaźnik – czy coś się poprawi?

Odpowiedzią rządu na problemy z oprocentowaniem kredytów ma być zmiana WIBOR-u na nowy, sprawiedliwszy wskaźnik, którego opracowanie powierzono administratorowi bieżącej stawki. Jeśli nie będzie ona gotowa do końca bieżącego roku, rząd planuje zastąpić WIBOR funkcjonującym już na rynku wskaźnikiem POLONIA, który jest właściwy dla oprocentowania depozytów jednodniowych.

Jest on nieco niższy niż WIBOR, problem tylko w tym, że przepisy, na podstawie których ma dojść do zmiany stawki, zakładają porównywalność zarówno starego, jak i nowego wskaźnika. Eksperci podkreślają, że w momencie zamiany będzie musiało dojść do korekty spreadu i wyrównania obu stawek, tak jak to miało miejsce w przypadku kredytów frankowych, gdzie wraz z początkiem bieżącego roku LIBOR zastąpiono stawką SARON.

Biorąc pod uwagę ten aspekt, nadzieje złotówkowiczów, że nowy wskaźnik oprocentowania kredytów wpłynie na zmniejszenie miesięcznej raty, mogą okazać się bezpodstawne. Na chwilę obecną stawki WIBOR i POLONIA dzieli różnica ok. 1 punktu procentowego i obie od miesięcy notują wzrosty. Podobną korzyść, jak – teoretycznie – niższa stawka POLONIA, mogłaby przynieść kredytobiorcy renegocjacja marży banku.

Obecnie przeciętna marża, jaką bank pobiera od klientów, którzy spłacają kredyt hipoteczny, to ok. 2%. Zredukowanie jej o połowę jest realne, zwłaszcza, że banki doskonale zdają sobie sprawę, iż ryzyko utraty płynności finansowej klienta i związane z tym nieterminowe uiszczanie spłat zobowiązania jest zagrożeniem także dla nich. Kredytobiorca, który chce już teraz wpłynąć na wysokość swoich spłat, powinien rozważyć złożenie odpowiedniego wniosku do banku.

Jakie jeszcze możliwości ma kredytobiorca, który chce płacić niższe raty za swój kredyt hipoteczny? Pewnym rozwiązaniem jest prolongata kredytu, czyli wydłużenie okresu spłaty zobowiązania. Kredyt zostanie rozłożony na większą ilość rat o niższej wysokości, wadą tej opcji jest to, że w takiej sytuacji łączne koszty kredytu znacznie wzrosną. Decydując się na prolongatę, warto wpierw przekalkulować, ile kredytobiorca będzie musiał oddać bankowi do końca trwania umowy.

Złotówkowicze w wyjątkowo trudnej sytuacji finansowej będą mogli skorzystać z nieoprocentowanych pożyczek z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Program ten ma zostać zasilony dodatkowymi środkami, dzięki czemu dostępność wsparcia będzie szersza. W odróżnieniu od wakacji kredytowych, pożyczki z FWK nie są dostępne dla każdego, a jedynie dla gospodarstw domowych, które spełniają przynajmniej jedno z poniższych kryteriów:

  • co najmniej jeden z posiadaczy kredytu ma status bezrobotnego
  • miesięczny koszt kredytu jest wyższy niż 50% dochodu
  • miesięczna wysokość dochodu po odjęciu kosztu kredytu jest w bieżącym roku niższa niż 1552 zł w gospodarstwie jednoosobowym i niż 1200 zł/os. w gospodarstwie wieloosobowym.

Pożyczka z FWK może być wypłacana maksymalnie przez 3 lata, a kwota miesięcznego wsparcia wyniesie nie więcej niż 2 tysiące złotych. Kredytobiorca rozpoczyna spłatę pożyczki w 2 lata po otrzymaniu ostatniej jej części, spłata następuje w równych ratach o łącznej liczbie 144. Po terminowej spłacie 100 rat pożyczki, reszta może zostać umorzona.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Napisz komentarz

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie