Strona główna » Upadłość konsumencka – czy to NAPRAWDĘ się opłaca?

Upadłość konsumencka – czy to NAPRAWDĘ się opłaca?

dodał Anna Wrona
0 komentarze

Wielu ludzi interesuje się tematyką upadłości konsumenckiej. Jest to bowiem dosyć rozległe zagadnienie, a znajomość jego niuansów może się przydać w przyszłości. Z pewnością posiada ona zarówno wiele wad, jak i sporo zalet. Warto więc zapoznać się z jej silnymi oraz słabymi stronami, aby wyrobić sobie obiektywną opinię w tym skomplikowanym temacie.

Zalety upadłości konsumenckiej

Upadłość konsumencka kojarzy się większości osób z ostatecznością. Sporo osób odbiera ją również jako potwierdzenie osobistej porażki na rynku pracy. Nie ma jednak sensu aż tak demonizować tej sytuacji – dobrym pomysłem jest poznanie plusów takiego rozwiązania.

Ochrona przed utratą mieszkania

Konsekwencją upadłości konsumenckiej jest utrata majątku, obejmującego także nieruchomość, w jakiej się mieszka. Jednakże od momentu, w którym syndyk sprzeda mieszkanie lub dom, upadły ma prawo złożenia wniosku o wygospodarowanie środków z uzyskanej kwoty na wynajęcie lokalu mieszkalnego w okresie od roku do 2 lat. Ponadto dostaje ściśle określony termin wyprowadzki. Dzięki takiemu rozwiązaniu da się uniknąć bezdomności i odzyskać choć część kwoty ze spieniężonej nieruchomości.

Koniec z działaniami windykacyjnymi

Wierzyciele nie mają prawa do kwestionowania postanowienia o ogłoszeniu upadłości, co z pewnością pozwala upadłemu na odzyskanie komfortu psychicznego. Mogą oni bowiem znacznie utrudniać mu codzienne życie. Ponadto zaprzestaje się wszelakich działań windykacyjnych, a zatem nie ma sensu obawiać się kolejnych wizyt komorników, generujących dodatkowe koszty. Przez większą część postępowania należy utrzymać kontakt tylko z syndykiem, ewentualnie przekazywać mu informacje za pośrednictwem swojego pełnomocnika.

Można ogłosić upadłość bez majątku

Upadłość konsumencka w sytuacji, gdy nie posiada się żadnego majątku, jest dopuszczalna. Nie ma przepisów prawnych, które tego zakazują. Taka sytuacja stanowi niezwykle pożądany stan rzeczy dla upadłego, gdyż dzięki temu cała procedura będzie o wiele krótsza oraz znacznie sprawniejsza. Łączy się jednak z koniecznością dokonania odpowiedniej opłaty. Dłużnik nieposiadający żadnego majątku, który ma zamiar ogłosić upadłość, musi zapłacić 30 zł. Jeżeli w sprawie będzie występował profesjonalny pełnomocnik, należy również opłacić jego wynagrodzenie. Mowa tu na przykład o adwokacie lub doradcy restrukturyzacyjnym. Koszty samego postępowania są natomiast tymczasowo opłacane ze środków pozyskanych ze Skarbu Państwa.

Umorzenie wszystkich zobowiązań pieniężnych

Głównym, zasadniczym celem ogłaszania upadłości konsumenckiej jest oczywiście oddłużenie. Mowa tu o umorzeniu wszelakich zobowiązań finansowych, jakie miały swój początek przed dniem jej ogłoszenia. Mowa tu między innymi o:

  • podatkach,
  • składkach ZUS,
  • kredytach pozabankowych i bankowych,
  • pożyczkach prywatnych,
  • nieopłaconych rachunkach i fakturach.

Są jednak takie wierzytelności, jakich nie ma możliwości umorzyć. Ustawodawca wymienił między innymi:

  • odszkodowania na osobach,
  • alimenty,
  • wierzytelności celowo pominięte przez dłużnika przy składaniu wniosku o upadłość,
  • kary pieniężne, w tym grzywny, które zasądził sąd karny

Ponadto warto wiedzieć, że umorzenie konkretnych zobowiązań dokonuje się poprzez warunkowe lub automatyczne oddłużenie, a także dzięki wykonaniu planu spłaty wierzycieli oraz oddłużenie w pozostałym zakresie.

Wady upadłości konsumenckiej

Jeżeli zna się już silne strony ogłoszenia upadłości konsumenckiej, powinno się zapoznać także z minusami tego rozwiązania. Jest to bowiem bardzo poważna decyzja, mająca długofalowe, niebłahe konsekwencje. Z pewnością jej podjęcie wymaga dokładnej analizy skutków, z jakimi będzie trzeba się zmierzyć.

Utrata posiadanego majątku (gdy się go ma)

Jeżeli dłużnik złoży stosowny wniosek o upadłość, to z dniem jej ogłoszenia wszystkie jego aktywa staną się tak zwaną masą upadłości. Mowa tu chociażby o:

  • wierzytelnościach,
  • nieruchomościach,
  • cennych ruchomościach.

Od tej pory zarządza nimi syndyk, mający jak najszybciej upłynnić majątek, aby pozyskać maksymalną pulę środków finansowych. Zostaną one wykorzystane na opłacenie kosztów związanych z prowadzeniem postępowania upadłościowego. Posłużą również zaspokojeniu wierzycieli upadłego.

Niesamowicie istotną kwestią jest to, że dłużnik ma prawo do wnioskowania o wyłączenie mienia z masy upadłości. Na przykład jeżeli posiada się drogiego laptopa, który jest niezbędny do wykonywania obowiązków zawodowych lub pracuje się bardzo daleko od miejsca zamieszkania i istnieje konieczność poruszania się autem, to z pewnością złożenie takiego wniosku będzie jak najbardziej zasadne. Przedmioty te spełniają bardzo istotną funkcję dla upadłego oraz wyróżniają się ogromną wartością użytkową. Można liczyć na pozytywne rozpatrzenie zwłaszcza w sytuacji, gdy cechują się niewielką wartością pieniężną i nie nadają się do sprzedaży.

Trzeba także pamiętać o tym, iż dochód dłużnika może zostać częściowo zajęty przez syndyka.

Postępowanie upadłościowe jest bardzo długie i męczące

Jeżeli postępowanie wszczęto przed dniem 24 marca 2020 roku, to z dużą dozą prawdopodobieństwa nadal trwa. Mowa tu zwłaszcza o tych sprawach, jakie rozpatruje się w sporych sądach, na przykład w Gdańsku, czy też w Warszawie.

Pod koniec I kwartału 2020 roku weszła w życie nowelizacja, która znacząco skraca czas trwania postępowań upadłościowych. Można to zauważyć zwłaszcza w tych sprawach, w których dłużnicy nie mają żadnego majątku lub jest on niewielki. Wtedy syndyk może wykonać swoje obowiązki nawet w 3-4 miesiące od ogłoszenia upadłości. Dzięki temu prostsze postępowania nadmiernie się nie przeciągają.

Nie jest łatwo oszukać syndyka

Wiele osób tuż przed ogłoszeniem upadłości próbuje zachować choć część swojego majątku. W tym celu dokonują darowizn aut lub nieruchomości na kilka miesięcy przed złożeniem wniosku rozpoczynającego postępowanie. Warto wiedzieć, że bezskuteczne w stosunku do masy upadłości są te czynności prawne, jakich dłużnik dokonał w okresie roku przed wnioskowaniem o upadłość konsumencką.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie