Strona główna » Sądy zaczynają usuwać WIBOR z umów i raty kredytu mocno spadają

Sądy zaczynają usuwać WIBOR z umów i raty kredytu mocno spadają

dodał Bankingo
0 komentarze

Złotówkowiowicze zaczęli brać przykład z frankowiczów i ruszyli w ich ślady. Sąd w Katowicach wydał postanowienie, że bank nie ma prawa na doliczanie oprocentowania WIBOR do kredytu i usunął WIBOR z umowy do czasu prawomocnego zakończenia procesu. Kredytobiorca może świętować – zapłaci jedynie marżę dla banku, a jego rata może być niższa nawet od tej, jaką musiał zapłacić chwilę po zaciągnięciu kredytu. Nie wiadomo jednak, czy można uznać to za nową możliwość dla wszystkich osób posiadających kredyt. Usunięcie WIBOR nie jest jeszcze wyrokiem, a jednie postanowieniem zabezpieczającym na okres odbywania się procesu. Banki nie zamierzają odpuszczać.

Niespełna rok temu, gdy raty kredytów hipotecznych zaczęły znacząco wzrastać, spekulowano, że pokrzywdzeni tym kredytobiorcy zaczną wątpić w legalność używania WIBOR-u. Możliwości rozpatrywania stosowania WIBOR-u w kontekście zgodności z prawem w sądach przyjmowano z dystansem i niedowierzaniem. Po długich bataliach sądowych frankowiczów, dziś możemy cieszyć się pierwszym sukcesem złotówkowiczów na drodze sądowej przeciwko bankom.

WIBOR do usunięcia z umowy

Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował, że należy usunąć WIBOR z umowy kredytowej. Nie jest to jednak wyrok, a jedne tymczasowe rozstrzygnięcie sprawy, obowiązujące w formie zabezpieczenia dopóki nie zostanie wydany prawomocny wyrok. Oznacz to jednak, że w najbliższych ratach kredytobiorca dodatkowo zapłaci jedynie marżę dla banku, wynoszącą 2,19 proc. Standardowa umowa kredytowa przewiduje raty z oprocentowaniem będącym sumą WIBOR-u oraz marży banku, co przy obecnych wysokich stopach procentowych wynosi około 9 proc.

Dzięki postanowieniu sądu rata kredytu spadła z powalającej kwoty 6,7 tys. zł na 1,7 tys. zł, przez co stała się nawet niższa, niż w momencie gdy stopy procentowe były rekordowo niskie.

Co przyczyniło się do decyzji Sądu Okręgowego w Katowicach o tymczasowym usunięciu WIBOR-u z umowy kredytowej? 

Okazało się, że bank nie poinformował klienta w poprawny sposób o ekonomicznych konsekwencjach związanych ze zmianami oprocentowania. Kredytobiorca nie był świadomy, że zmienna stopa procentowa wiąże się z właściwe nieograniczonym ryzykiem – ponieważ może rosnąć o niebotyczne wartości, przekładając się na wzrost rat nawet o kilka ich wielokrotności.

Orzeczenie sądu stało się czymś w rodzaju kamienia milowego na drodze kredytobiorców ku rozwiązaniu ich problemów związanych z absurdalnie wysokimi ratami. Otworzyło to furtkę do unieważniania umów lub dokonywania zmian w ich zapisach, które przełożą się na znaczące zmniejszenie wysokości rat. Dotychczas mogliśmy obserwować procesy sądowe, w których podejmowano takie decyzje, jednak głównie w sprawach kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich. Jak się okazuje, szanse mają również osoby posiadające kredyty hipoteczne w złotówkach.

Prawnicy szukają sposobów na zagięcie systemu prawnego

Kancelarie prawne bardzo sprytnie i pomysłowo próbują znajdować rozwiązania pozwalające na osiągnięcie pożądanego wyniku. Jednym z nich jest składanie pozwów w sądach małych miejscowości, zamiast – jak to wcześniej robiono – najczęściej do sądów warszawskich. W jaki sposób ma się to przyczynić do pomocy kredytobiorcom? Pozwy często stosowane są przeciwko małym bankom spółdzielczym, które nie posiadają wystarczających środków na obstawienie się armią świetnie wyszkolonych w takich sprawach prawników. Każdy pozew rozstrzygnięty na korzyść złotówkowicza przechyli szalę zwycięstwa na stronę kredytobiorców, ponieważ pozwoli dodatkowo nagłośnić sprawę w mediach i rozpętać żywe dyskusje w tym temacie.

Polskie banki w niekorzystnej pozycji

Gdy sądy zaczęły zalewać pozwy przeciwko bankom dotyczące kredytów we frankach, banki nie przejęły się groźbami ani ryzykiem. Jak się okazało – popełniły ogromny błąd, ponieważ frankowicze zaczęli wygrywać zdecydowaną większość spraw. Aktualna sytuacja związana z pozwami dotyczącymi kredytów złotówkowych wygląda inaczej, ponieważ Związek Banków Polskich już w październiku zaczął zastanawiać się nad sposobem na zminimalizowaniem ryzyka, które się z nimi wiąże. Związek Banków Polskich postanowił zwrócić się najwyżej jak mógł, do Komitetu Stabilności Finansowej, w którego skład wchodzi Komisja Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski, Bankowy Fundusz Gwarancyjny i Ministerstwo finansów. Banki poprosiły o wydanie oświadczenia o tym, że nie ma żadnych podstaw do kwestionowania stawki WIBOR przez sędziów podczas procesów sądowych.

Komitet Nadzoru Finansowego postanowił odpowiedzieć bankowcom, jednak odmawiając zajęcia formalnego stanowiska w tym konflikcie. Powstrzymywanie sądów od podważania umów kredytowych opartych na WIBOR nie leży w kompetencjach Komitetu.

Przez liczne pozwy frankowiczów przeciw bankom, najczęściej rozpatrywane pozytywnie dla kredytobiorców, nad niektórymi placówkami bankowymi zaczyna wisieć widmo upadłości. Jeśli kredyty złotówkowe również zaczną być masowo zgłaszane do sądów, a następnie sprawy rozstrzygane na niekorzyść banków, polska bankowość stanie się zagrożona. Stworzy to ryzyko powstania zjawiska upadania mniejszych banków na masową skalę.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie