Strona główna » Raty kredytów jeszcze długo nie spadną. Jest RAPORT

Raty kredytów jeszcze długo nie spadną. Jest RAPORT

dodał Andrzej Kozlowski
0 komentarze

Najnowsza projekcja Narodowego Banku Polskiego nie pozostawia złudzeń. Według jej założeń inflacja ma zbliżyć się do celu za około dwa lata. Dodatkowo nie pociesza fakt, że wszyscy czołowi ekonomiści są zdania, że walka z nieustannie rosnącymi cenami będzie żmudna i niezwykle trudna, a na obniżki stóp procentowych poczekamy aż do 2024 roku. To niezwykle dramatyczne informacje, szczególnie dla kredytobiorców posiadających kredyty w złotym.

Szczyt inflacji powoli się przesuwa

Jeszcze niedawno zapowiadano, że szczyt inflacji krajowej powinien nastąpić na przełomie sierpnia i września. Niestety, według najnowszych danych data ta przesunęła się na pierwszy kwartał 2023 roku, kiedy to wzrost cen osiągnie pułap 18,8 proc. Najnowszy projekt NBP zakłada, że w tym roku inflacja wzrośnie do poziomu 14,2 proc., zaś PKB podniesie się o 4,7 proc.

W następnym roku NBP spodziewa się kolejno 12,3 proc inflacji oraz 1,4 proc. wzrostu PKB. W 2024 roku ma już być zdecydowanie lepiej, a inflacja ma uplasować się na minusowym poziomie i wynieść -4,1 proc. Oznacza to, że według Narodowego Banku Polski potrzeba jeszcze dwóch lat, aby zbliżyć się do celu inflacyjnego.

W porównaniu do najnowszych danych informacje z marca były zdecydowanie bardziej optymistyczne. NBP zakładało wtedy, że inflacja w 2022 roku osiągnie 10,8 proc, a PKB wzrośnie o 4,4 proc. Z kolei w 2023 roku inflacja miała wynieść 9 proc, a PKB 3 proc.

Ceny energii nieustannie napędzają inflację

Ogromny wzrost inflacji to w dużej części wina coraz wyższych cen energii. Z kolei na coraz częstsze podwyżki ma wpływ ustawa wprowadzona 13 kwietnia 2022 roku mówiąca o zakazie importu węgla z Rosji i Białorusi na tereny naszego kraju. Była to odpowiedź na nieuzasadnioną agresję tych państw na Ukrainę, która niestety odbija się również na obywatelach naszego kraju.

Istotna jest tutaj również ustawa przyjęta 13 maja 2022 roku o wypowiedzeniu porozumienia o dostawach gazu z Rosji. Wszystko to sprawiło, że według danych ogłoszonych przez Narodowy Bank Polski średnioroczny wzrost ceny energii w 2022 roku wyniesie aż 33,9 proc, a w kolejnym roku następne 30,9 proc. Podwyżki będą spore, a dowodem na to jest wymijająca odpowiedź Dyrektora Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Piotra Szpunara.

W odpowiedzi na pytanie dotyczące podwyżki cen gazu oraz energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych domowych stwierdził on, że będą to duże liczby dwucyfrowe, jednak nie chce dokładnie podawać wszelkich danych. Jedyne, o czym jeszcze wspomniał, to fakt, że NBP przewiduje znacznie wyższe podwyżki cen gazu.

Tarcz inflacyjna kolejnym obciążeniem dla finansów publicznych

NBP liczy się z sytuacją, w której rząd zaalarmowany szybującymi cenami zdecyduje się na przedłużenie tarczy antyinflacyjnej na kolejne kilka miesięcy. Efektem tego działania będzie bez wątpienia obniżenie CPI w 2023 roku, jednak jego podwyższenie w 2024 roku. Oznacza to, że działania tarczy inflacyjnej zmniejsza ceny konsumenta w ujęciu śródrocznym ( o około 3,2 pkt. proc.) w 2022 roku, jednak wzrosną one w przyszłym roku w podobnej skali.

Dodatkowo należy wspomnieć, że koszt wszelkich ustaw uchwalanych w ramach wprowadzenia tarczy antyinflacyjnej, takich jak zmiany podatkowe, wypłaty dodatków osłonowych oraz rekompensat dla sprzedawców gazu będą kosztowały nasz kraj około 1,5 proc PKB.

Wydłużenie terminu obowiązywania tarczy antyinflacyjnej do końca 2022 roku będzie nas kosztowała około 39 mld zł. Z kolei jej wydłużenie do końca przyszłego roku do kolejny wydatek w kwocie ponad 33 mld złotych. Jeśli rząd zdecyduje się na przedłużenie tarczy do 2024 roku będzie to kolejne 35 mld zł wydatku.

Nie zapominajmy również o bardzo głośnym projekcie wakacji kredytowych, które właśnie zostały podpisane przez prezydenta Andrzeja Dudę. Zdaniem banków nowe przepisy, które wchodzą w życie już w sierpniu przełożą się, co prawda na chwilowy wzrost dochodów w gospodarstwach domowych wielu Polaków, jednak stanowić będą również ogromne obciążenie dla sektora bankowego i banków prywatnych, które nie będą w stanie współfinansować polskiej gospodarki.

Jeśli założymy, że wszyscy uprawnieni kredytobiorcy zdecydują się skorzystać z przysługujących im wakacji kredytowych i zawieszenia rat kredytów koszt, jaki poniesie sektor bankowy będzie wynosił 0,5 proc. PKB w roku 2022 oraz 0,3 proc. PKB w roku 2023.

Obniżek stóp procentowych nie będzie aż do 2024 roku

Niestety dzisiejszy tekst nie będzie pocieszeniem dla patrzących z przerażeniem na rosnące raty kredytów kredytobiorców. Najnowsza projekcja inflacyjna zaprezentowana przez Narodowy Bank Polski nie pozostawia żadnych złudzeń, że sytuacja z ich zobowiązaniami zmieni się w najbliższym czasie na lepsze. Według NBP wysoka inflacja, która będzie trwała jeszcze przynajmniej kilka miesięcy wpłynie niekorzystnie na wysokość rat kredytowych. Oczywiście to, kiedy wypadnie szczyt inflacji będzie zależało od tego, kiedy zostanie zniesiona tarcza antyinflacyjna.

Wszystko to przekładać się będzie na decyzje Rady Polityki Pieniężnej dotyczące stóp procentowych. A jak wiadomo ze słów prezesa NBP Adama Glapińskiego, dopóki inflacja będzie trwać, stopy procentowe będą podnoszone sukcesywnie. W ten sposób większość ekonomistów przekonuje, że obniżki stóp procentowych możemy spodziewać się najwcześniej pod koniec 2023 roku. Sytuacji nie zmieni nawet powolne zmniejszanie zasięgu tarczy antyinflacyjnej. Musi ona zniknąć całkowicie, by dla kredytobiorców pojawiła się jakakolwiek nadzieja na obniżki rat kredytów.

Dodatkowo Rada Polityki Pieniężnej stoi teraz przed ogromnym dylematem. Z jednej strony może ona dociskać stopy procentowe jeszcze wyżej i iść w kierunku prawdziwej i głębokiej recesji lub zdecydować się na lekko ujemną lukę popytową i umożliwić inflacji dłuższe opadanie. Zdaniem wielu ekspertów Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się wybrać drugie z przedstawionych rozwiązań.

Cokolwiek nie zadecydowałaby teraz RPP kredytobiorcy muszą wiedzieć jedno. Nic nie zapowiada szybkiego zmniejszenia się stóp procentowych oraz stawki WIBOR, dlatego też należy uzbroić się w ogromną cierpliwość i oczekiwać kolejnych podwyżek rat kredytów. Ratunku można również poszukiwać w rozwiązania oferowanych przez rząd, takich jak wakacje kredytowe pozwalające na przesuniecie aż ośmiu rat kredytu w 2022 i 2023 roku na koniec harmonogramu spłaty. Jest to rozwiązanie, które chociaż na chwilę pozwoli odetchnąć domowemu budżetowi i dać kredytobiorcy czas na zastanowienie się, co dalej.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie