Strona główna » Kredyty w złotówkach są podważane w sądach bo mają wady prawne

Kredyty w złotówkach są podważane w sądach bo mają wady prawne

dodał Jacek Kabała
0 komentarze

Permanentne podnoszenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej sprawia, że rośnie również wskaźnik WIBOR, co bezpośrednio wpływa na wysokość oprocentowania kredytów złotówkowych i tym samym wysokość spłacanych przez klientów banków odsetek i rat. Obserwowany od kilku lat spór pomiędzy bankami a kredytobiorcami kredytów frankowych, finalizowany coraz częściej na korzyść klientów banków, sprawia, że unieważnienie kredytu złotówkowego przestaje być irracjonalne i coraz łatwiej jest wyobrazić sobie nam taką sytuację. 

Kredyty w złotówkach – czy unieważnienie jest możliwe? 

Wady umów kredytowych kredytów frankowych indeksowanych i denominowanych pokazują jasno, że niektóre działania banków podejmowane w celu intensyfikacji zysków nie pozostają bezkarne. Udowadnia to orzecznictwo europejskie, krajowe natomiast tylko potwierdza, czy też raczej nie przeszkadza frankowiczom.

Pozwy indywidualne i zbiorowe wystosowane przez frankowiczów wciąż udowadniają abuzywność – naruszenie zasad w umowach kredytowych opartych na spłacie kredytu w CHF. Naruszały one zasady sterujące mechanizmem waloryzacji oraz błędnie, czy też świadomie błędnie, informowały swoich klientów o ryzyku kursowym szwajcarskiego franka w stosunku do złotówki.

Dzisiaj upada jeden z argumentów, często przytaczanych pod kierunkiem frankowiczów, ten mówiący o wyższości kredytów w złotówkach nad innymi walutami. W przestrzeni medialnej pojawiają się już pierwsze informacje o pozwach wnoszących o unieważnienie umów kredytów złotówkowych. Jednym z wysuwanych argumentów, brzmiących bardzo znajomo, jest brak w umowach informacji o potencjalnym ryzyku kursowym. Składający pozew klienci banków próbują udowodnić, że banki powinny wyraźnie informować ich, w jaki sposób saldo i raty kredytów zależą od ruchów stawki WIBOR.

Klienci nieświadomi zależności od WIBOR

Eksperci przekonani o sile takich pozwów wskazują, że banki powinny być obligowane do informowania klientów o ryzyku finansowym związanym z kredytem. Niemniej w pozwach zawsze należy wyjaśnić bezpośredni związek wskaźnika WIBOR a nieważnością umowy kredytowej. Co do powodzenia tego rodzaju sporu opinie są jednak podzielone.

Innym argumentem, który warto użyć w tej spornej sprawie jest powołanie się na instytucję błędu z art. 84 k.c. Wydaje się jednak, że wszystkie używane argumenty można zaliczyć do prawnych eksperymentów, a czas pokaże czy któryś z nich ma szansę zadziałać i zbudować mocną podstawę do kontynuacji sporów.

Jakie działania mogą podjąć kredytobiorcy złotówkowi? 

Wydaje się, że złotówkowi kredytobiorcy, wbrew pozorom, najbardziej mogą liczyć na pomoc rządu, w przeciwieństwie do frankowiczów, którzy doczekali się pomocy wyłącznie za sprawą prawodawstwa europejskiego. Wkład polskiego rządu polegał tylko na przegłosowaniu ustawy antyspreadowej.

Niestety dla kredytobiorców, stosowanie w umowach kredytowych zależności od wskaźnika WIBOR jest uznawane za poprawne czy wręcz za obiektywne. W przypadku umów frankowiczów, stosowany tam przelicznik kursu, zależał wyłącznie od polityki finansowej danego banku, łatwiej go więc było podważyć.

Kreatywne pozwy kwestionujące kredyty złotówkowe

Ciekawym argumentem przytaczanym w kontekście pozwów kwestionujących kredyty złotówkowe jest odniesienie do formuły zmiennego oprocentowania opartego o WIBOR jako sprzeczne z prawem unijnym. Jednocześnie argument ten wiąże się z drugim wprost pochodzącym z umów frankowych, twierdzących, że mechanizm rządzący WIBOR jest bardzo podobny to tego, który stosowano w umowach kredytów frankowych.

Jedno jest pewne, argumentacja, że kredytobiorcy są sami sobie winni podważa samą ideę i wszelkie mechanizmy rządzące rynkiem finansowym i sektorem bankowym. Kredyty na pokaźne kwoty, a problemy ze spłatą dotyczą przede wszystkim takich kredytów, miały najczęściej finansować zakup mieszkania czy domu.

Dla większości kredytobiorców taka droga do posiadania domu jest jedyną im dostępną. Teraz, gdy nie stać ich na spłatę zaciągniętych zobowiązań i dawno utracili już zdolność kredytową, szukają jedynej legalnej drogi na zmniejszenie obciążeń. To optymalny sposób dla nich, by nie tracąc dorobku życia przetrwać ten trudny okres.

Czy jednak unieważnienie kredytu złotówkowego jest w ogóle możliwe? Na to pytanie już niedługo odpowiedzą polskie sądy, które zmuszone zostaną toczącymi się procesami do orzekania. Dzisiaj trudno przewidzieć kierunki ich decyzji i zastosowane rozwiązania, które zadowoliłyby obie strony sporu i różne grupy interesów.

Jednego można być pewnym, jedno pozytywne orzeczenie sądu i zaakceptowanie argumentacji związanej ze wskaźnikiem WIBOR może spowodować lawinę pozwów od niewypłacalnych klientów banków. Warto pamiętać, że opłaty sądowe dla wartości sporu powyżej 20 tys. zł wynoszą tylko 1000zł. To stosunkowo niewielka kwota, której potencjał jest jednak znacznie wyższy. Kredytobiorca niewielkim nakładem środków może uratować swój majątek a przede wszystkim święty spokój i komfort życia pozbawionego strachu o przyszłość.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie