Strona główna » Deutsche Bank na krawędzi: Czy Frankowicze powinni się martwić o swoje pieniądze?

Deutsche Bank na krawędzi: Czy Frankowicze powinni się martwić o swoje pieniądze?

dodał Bankingo

Część frankowiczów nadal czeka na najlepszy moment by pozwać bank, a tym „najlepszym momentem” ma być kolejne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE lub jeszcze jedna uchwała Sądu Najwyższego, a tak naprawdę właśnie teraz warto zacząć proces sądowy z bankiem, gdyż pod uwagę należy brać nie tylko linię orzeczniczą, lecz również kondycję finansową banków. Problemy banków zaczęły się tak naprawdę od pandemii, potem nastąpiła lawina pozwów frankowych, która tak de facto nie ustaje, a następnie „do kompletu” doszły wakacje kredytowe, banki wprost więc mówią, że mierzą się z sytuacjami wcześniej nie spotykanymi i nie są one obojętne dla ich kondycji finansowej. Do upadku banku nie dochodzi nigdy z dnia na dzień, więc pod tym względem frankowicze mogą być spokojni, jednak kłopoty pojawiają się również w bankach, które teoretycznie problemów mieć nie powinny, dlatego dopóki nie są one duże, warto pozwać bank, gdyż później wyegzekwowanie pieniędzy od banku może być bardzo trudne, a czasem nawet niemożliwe.

Czerwona lampka w Deutsche Bank.

Deutsche Bank to gigant, u którego raczej nikt nie przewidywał kłopotów, a jednak, gdy w piątek 24 marca bank poinformował, że wykupi wcześniej wyemitowane przez siebie obligacje podporządkowane Tier 2, rynek od razu nerwowo zareagował.

Decyzja banku spowodowała, że akcje banku na giełdzie zaczęły spadać, w ciągu dnia staniały o 15 procent, a najniższa cena jaką osiągnęły oscylowała w granicach 8 euro, z kolei to doprowadziło do spadku akcji w innych bankach. Europejski sektor bankowy silnie się więc zachwiał, a niektórzy inwestorzy widzieli w tym spadku początek kryzysu bankowego, jednak już pod koniec dnia notowania zaczęły rosnąć.

O spadku akcji Deutsche Banku można na ten moment mówić w kategoriach incydentu, nie oznacza jednakże, że niemiecki bank nie mierzy się z problemami. Wystarczy bowiem porównać akcje banku na przestrzeni lat i nagle okazuje się, że w przeciągu zaledwie 15 lat, wartość akcji spadła ze 100 euro do 8 euro, nie jest to więc dobry prognostyk.

Nie jest również tajemnicą, że Deutsche Bank miał spore problemy, gdyż regularnie był karany za niezgodne z prawem działania, w 2016 r. poważnie już mówiło się o bankructwie banku, zaś w 2019 r. wdrożono czteroletni plan naprawczy. Sytuacja w Deutsche Banku jest więc dynamiczna, dlatego frankowicze zwlekający z pozwaniem banku zaczynają coraz bardziej ryzykować.

O tym, że nie opłaca się odsuwać w czasie procesu z bankiem najlepiej wiedzą klienci Getin Banku, którzy, tak jak większość frankowiczów, choć w umowach kredytowych mają zapisy niezgodne z prawem, to dziś mają poważne problemy z odzyskaniem od banku pieniędzy, gdyż bank został poddany przymusowej restrukturyzacji.

Wielu frankowiczów z Getin Banku żałuje więc, że nie wszczęło postępowania przeciwko bankowi, gdy bank jeszcze normalnie działał, ponieważ sprawę z Getinem można było sprawnie i szybko wygrać, a i z odzyskaniem pieniędzy nie było jeszcze wtedy problemu.

Klienci Deutsche Banku powinni więc wyciągnąć wnioski z błędów zadłużonych w Getin Banku i jeśli do tej pory pozwu o unieważnienie kontraktu jeszcze nie złożyli, powinni to jak najszybciej zrobić, zwłaszcza, że uzyskanie korzystnego wyroku jest możliwe w krótkim czasie.

Umowę kredytową Deutsche Banku najlepiej unieważnić.

Umowy o kredyty frankowe zawierane przez Deutsche Bank jeszcze stosunkowo niedawno uznawano za lepiej napisane, a więc tym samym za trudniejsze do podważenia na drodze sądowej, dziś jednak sądy nie mają wątpliwości, że i te kontrakty należy unieważniać.

Frankowicze w sądach walczą przede wszystkim o korzystny wyrok, a czas trwania postępowania jest raczej kwestią drugorzędną, niemniej, gdy postępowanie szybko się zakończy, kredytobiorcy na pewno nie będą narzekać. Do ekspresowego unieważnienia umowy kredytowej Deutsche Banku doszło w ubiegłym roku w sądach apelacji wrocławskiej, a całe postępowanie trwało tylko 12 miesięcy!

W procesie kredytobiorcy reprezentowani byli przez Kancelarię Adwokacką Pawła Borowskiego i już w wyroku sądu pierwszej instancji, który został wydany w dniu 1 lipca 2021 r., sygn. akt: I C 530/20, przez Sąd Okręgowy w Legnicy, Sąd uznał, że zawartą umowę kredytową należy unieważnić. Od wskazanego orzeczenia apelację wniósł bank, jednak rozpoznający w drugiej instancji sprawę Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie miał wątpliwości, że odwołanie banku nie jest zasadne.

Finalnie, w dniu 17 lutego 2022 r., sygn. akt: I ACa 1406/21, wrocławski sąd przychylił się do stanowiska sądu pierwszej instancji, tym samym więc, umowa o kredyt frankowy Deutsche Banku została prawomocnie unieważniona. W uzasadnieniu do zajętego stanowiska Sąd stwierdził natomiast, że bank ukierunkowany był przede wszystkim na zysk i nie można uznać za właściwe, że bank jednostronnie i dowolnie ustalał kurs kupna waluty stosowany przy wypłacie kredytu, zaś przy zapłacie raty posługiwał się kursem sprzedaży franka szwajcarskiego. Bank w tym przypadku wykorzystał swoją silniejszą pozycję względem kredytobiorców.

Nieco dłużej, bo 32 miesiące, trwało inne postępowanie przeciwko Deutsche Bank przed wrocławskimi sądami, jednak co istotne, od wyroku sądu pierwszej instancji na prawomocne orzeczenie, kredytobiorcy czekali tylko 9 miesięcy. W tej sprawie kredytobiorcy również reprezentowani byli przez Kancelarię Adwokacką Pawła Borowskiego, a orzeczenie w pierwszej instancji, którym zawarta umowa kredytowa została unieważniona, wydane zostało w dniu 23 lutego 2022 r., sygn. akt: XII C 16/21, przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Następnie, na skutek apelacji banku, sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, i w tym właśnie Sądzie prawomocne orzeczenie unieważniające zawartą umowę kredytową zapadło w dniu 30 listopada 2022 r., sygn. akt: I ACa 1121/22. Do unieważnienia umowy doszło z uwagi na zawarte w niej klauzule abuzywne.

Nie czekaj z pozwaniem banku!

Droga sądowa jest tak naprawdę jedynym rozwiązaniem by pozbyć się kredytu frankowego, dlatego, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, jak najszybciej pozwij swój bank, ponieważ:

  • stabilne i bogate orzecznictwo sądowe w sprawach frankowych powoduje, że masz duże szanse na uzyskanie korzystnego orzeczenia;
  • większość banków posiada rezerwy i jest w stanie spłacać swoje zobowiązania, nie czekaj więc, aż bank popadnie w kłopoty finansowe, gdyż wtedy nie odzyskasz swoich pieniędzy;
  • im szybciej złożysz pozew tym szybciej unieważnisz swoją umowę i nie będziesz musiał spłacać kredytu, gdyż po unieważnieniu kontraktu oddajesz do banku tylko równowartość otrzymanego kapitału kredytu;
  • nie ma co czekać na rozwiązania ustawowe, wszelkie ugody zawsze są dla kredytobiorców mniej korzystne pod względem finansowym niż unieważnienie kontraktu;
  • nie musisz obawiać się roszczeń ze strony banku o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału kredytu, gdyż Rzecznik Generalny TSUE odrzucił taką możliwość, więc Trybunał Sprawiedliwości UE najpewniej również uzna, że banki nie mają podstaw by domagać się takiego wynagrodzenia.

Jak więc widać, pozwanie banku to jedyne słuszne rozwiązanie.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2023 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie