Strona główna » Pozwy za kredyty w złotówkach licznie wpływają do sądów

Pozwy za kredyty w złotówkach licznie wpływają do sądów

dodał Bankingo
0 komentarze

Kredytobiorcy szukają sposobów na podważenie zapisów zawartych w umowach. Ich zastrzeżenia dotyczą sposobu naliczania stawki WIBOR. Kredyty hipoteczne w złotych zostały zaskarżone do sądów w około 100 pozwach. Bankowcy są przekonani, że pozwy nie stwarzają zagrożenia prawnego. Niestety nie mogą się doczekać na potwierdzenie stanowiska w oficjalnym oświadczeniu przez Komitet Stabilności Finansowej. W skład Komitetu wchodzi szef Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego i Ministerstwa Finansów.

Zdaniem prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego unijne rozporządzenie BMR ograniczyło ryzyko prawne tego typu umów kredytowych. Rozporządzenie to określa przepisy dotyczące zmiany wskaźników referencyjnych takich jak WIBOR i LIBOR. Jednak KSF nie przedstawił oficjalnego stanowiska w sprawie pozwów, ponieważ uważa, że wywołałoby to negatywne konsekwencje. Banki nie otrzymują wsparcia KSF w sprawie pozwów zaskarżający kredyty hipoteczne w złotówkach.

Prezes NBP nie zapewnił i zapewne nie zapewni bankowców o braku ryzyka wynikającego z pozwów. Czy przekracza to jego kompetencje? Niewątpliwie uważa on, że tego typu oświadczenie przekracza zakres odpowiedzialności NBP. Także bank centralny nie może wpłynąć na zastopowanie pozwów przeciwko bankom w zakresie kredytów opartych o WIBOR. W czerwcu i we wrześniu temat pozwów był poddany dyskusji przez Komitet Stabilizacji Finansowej. KSF jest zaniepokojony ilością spraw, które wpłynęły już do sądów. Ale nie reaguje, ponieważ nie chce i nie może.

Pozwy przeciwko kredytom złotówkowym składane są w różnych częściach Polski. Konsumenci zapewne liczą na wyłom w stanowisku sądów. Nawet jeden wyrok przychylny ich stanowisku będzie istotny, choć nie obowiązuje w Polsce prawo precedensowe. W wielu przypadkach pozwy wpłynęły do sądów znajdujących się w mniejszych miejscowościach. Ciekawe jest to, że niektóre z nich dotyczą kredytów zaciągniętych w bankach spółdzielczych. Czy znajdzie się choć jeden sąd, który przyzna im rację? Czy sprawdzi się taktyka kierowania pozwów do mniejszych sądów? Przekonamy się.

W piśmie z dnia 24 października 2022 roku do KSF bankowcy alarmują, że pomyślne dla pozywających wyroki sądów będą ogromnym ryzykiem dla rynku finansowego. Liczne pozwy niepokoją bankowców nie bez powodu. W końcu kredyty złotówkowe wyniosły w pierwszej połowie 2022 roku 400 mln złotych, co stanowi 79 proc rynku kredytów hipotecznych, określanego na koniec półrocza na poziomie 508 mld 277 mln zł. Polacy w pierwszym półroczu tego roku zaciągnęli około 2 mln kredytów hipotecznych w złotówkach. Wszystkie kredyty hipoteczne daje liczbę 2 mln 484 tys złotych. Destabilizacja i niepewność rynku o takiej wartości może wywołać u bankowców bezsenność.

Pierwsze pozwy zaskarżające złotówkowe kredyty hipoteczne oparte o WIBOR pojawiły się kilka miesięcy temu. Nie wzbudziły one poważnego zainteresowania bankowców, wydawały się niezasadne i zaskakujące. Jednak banki wciąż pamiętają ciągnące się latami sprawy dotyczące kredytów frankowych. Prezesi musieli zająć się tematem. Nie da się dłużej nie reagować, ponieważ przybywa pozwów, podważających sposób obliczania stawki WIBOR złotówkowych kredytów hipotecznych. Na razie bankowcy jedynie wypowiadają się, że nie ma żadnego ryzyka i próbują zaangażować, jak widać bez skutku, Komitet Stabilności Finansowej.

A dopiero co zakończenie znalazła historia kredytów frankowych, które zostały zaskarżone przez klientów wiele lat temu. W mediach najgłośniej było o sprawach przeciwko mBankowi, który właśnie na początku listopada tego roku zamknął pilotaż oferowania ugód. Pilot musiał wypaść dobrze, ponieważ mBank zaczął oferować rozwiązania klientom frankowym. Założenia programu mówią o ofercie przewalutowania kredytu frankowego na złotówki przy jednoczesnym zmniejszeniu kapitału.

Bank będzie ustalał indywidualnie, na drodze negocjacji z klientami wysokości umorzonego kapitału pozostałego do spłaty. Klient będzie mógł otrzymać oprocentowanie stałe lub oprocentowanie zmienne. Jeśli klient zdecyduje się na stała stopę oprocentowania będzie ona na poziomie 4,99 proc. Wszyscy klienci, spłacający kredyt we frankach mają otrzymać propozycję ugody. Zgodnie z informacjami od mBanku klienci, powinni czekać na kontakt ze strony banku. Powinien on nastąpić do połowy 2023 roku.

Także bank PKO BP podjął działania i już 4 października tego roku zaczął program ugód. W jego ramach podpisał do tej pory 18 tysięcy ugód z frankowiczami. Oferta PKO BP zakłada, że kredyt frankowy zostanie przekonwertowany na złotówkowy tak, jakby od początku był udzielony w PLN. Zdaniem banku ugodą kończy się 73 proc spraw, które trafiają do Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego.

Także inne banki rozpoczynają pilotaże lub programy ofertowania ugód. Należą do tej grupy między innymi: Bank Ochrony Środowiska, w którym wystartowały oferty ugód oraz BNP Paribas, Santander Bank Polska i Bank Pekao, z pilotażami programów.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie