Strona główna » Pozew do banku za kredyt w złotówkach – jakie są jego podstawy?

Pozew do banku za kredyt w złotówkach – jakie są jego podstawy?

dodał Andrzej Kozlowski
0 komentarze

Pozwy ze strony kredytobiorców o unieważnienie kredytu frankowego to już praktycznie codzienność, a w sądach w całej Polsce znajdziemy tysiące pism w tej sprawie. Inaczej do tej pory działo się z kredytami złotówkowymi, które z reguły nie były zaskarżane prawnie. Sytuacja ta ulega jednak zmianie. W ostatnim czasie do sądów napływa coraz większa ilość pozwów o kredyty rozliczane w polskiej walucie. Przypomnijmy, że w 2020 roku do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pierwszy pozew właśnie w sprawie kredytu złotówkowego, który w treści swojej umowy posiadał zapis o tzw. klauzuli progu minimalnego oprocentowania. Sprawa dotyczyła Banku Millennium i stała się początkiem całkowicie nowego rozdziału w historii sporów konsumentów z bankami.

Początek walki kredytobiorców złotówkowych

Elektryzującą wiadomość na temat złożenia pierwszego w Polsce pozwu w sprawie kredytu złotówkowego ogłosiło Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu. Spór dotyczył Banku Millennium i został złożony w sprawie umowy kredytowej przewidującej mechanizm minimalnego oprocentowania.

Jest to całkowita nowość, bowiem do tej pory sprawy kredytowe dotyczyły głównie umów kredytów denominowanych oraz indeksowanych do obcej waluty. Pozew ten pokazuje jednak jasno, że nieuczciwe zapisy znajdziemy również w umowach kredytów złotówkowych.  Co ważne, w ocenie wspomnianego wcześniej banku wszystkie postanowienia niniejszej umowy są prawnie wiążące oraz skuteczne.

Zdaniem ekspertki z European Legal Studies Institute skoro dotychczas dowiedziono wiele przypadków zawierania przez banki nieuczciwych klauzul w umowach kredytów frankowych, to może okazać się, że podobne zapisy znajdziemy też w innych umowach. Z tego powodu ważne jest, by instytucje bankowe, które świadomie wykorzystywały niewiedze klientów oraz nieuczciwe postanowienia zostały ukarane. W końcu umowa kredytowa to zapis, który powinien charakteryzować się maksymalnym stopniem bezpieczeństwa.

Klauzule o minimalnym oprocentowaniu – główny element wątpliwości kredytobiorców

Kredyty hipoteczne oferowane przez polskie banki mogą być oparte na stałym lub zmiennym oprocentowaniu. Zdecydowana większość umów zawartych w ciągu ostatnich lat ma zmienne oprocentowanie, które wyznaczone jest w oparciu o marżę banku ( punkt stały) oraz stopę referencyjną WIBOR ( wskaźnik zmienny).

Z kolei WIBOR może być aktualizowany, co 3 lub 6 miesięcy, przy czym zdecydowanie częściej mamy do czynienia z WIBOREM 3M. Przykładowo, w okresie 2-letniej pandemii wskaźnik ten znajdował się na naprawdę niskim poziomie nieprzekraczającym nawet 1 proc. Obecnie, w wyniku galopującej inflacji, słabego kursu złotego oraz wojny na Ukrainie WIBOR 3M poszybował w górę osiągając poziom prawie 7 proc.

Tym, co bardzo niepokoi kredytobiorców jest działanie banków, które, mimo, że oprocentowanie kredytu miało być sumą marży banku oraz stopy referencyjnej, to wprowadziły one do umów pewien nieuczciwy zapis. Zastrzega on, że nieżalenie od poziomu stopy WIBOR, oprocentowanie kredytu nie może być niższe niż stopa procentowa wskazana w umowie. Tak skonstruowana umowa sprawiam, że nawet, jeśli w wynik trwającej w danym okresie czasu sytuacji na rynku międzybankowym oprocentowanie kredytu powinno spadać, nie zapłacimy mniejszych rat.

Przykładem takiego działania mogą być umowy, w których w przypadku zmian poziomu stawki WIBOR 3M oprocentowanie kredytu hipotecznego nie może spaść poniżej 3 proc. w skali roku. W sytuacji, gdy suma marży banku oraz stawki WIBOR byłaby mniejsza niż wspomniane 3 proc. to według ustaleń umowy stawka oprocentowania zostanie ustalona na 3 proc, a różnica między tymi 3 proc, a WIBORem będzie stanowić dodatkową marżę tego banku.

Zdaniem większości prawników takie zapisy w myśl art. 3851 kodeksu cywilnego mogą stanowić klauzule niedozwolone. Oznacza to, że kształtują one prawa oraz obowiązki konsumenta w sposób całkowicie sprzeczny z dobrymi obyczajami i znacząco naruszają jego interesy. Sytuacja tak niezwykle często wykorzystywana jest przy unieważnianiu kredytów we frankach, czyli zapis taki jest, zatem podstawą do unieważnienia kredytu, również złotówkowego.

Czego mogą domagać się kredytobiorcy w takiej sytuacji?

W przypadku, gdy kredytobiorca znajdzie w treści swojej umowy klauzule niedozwolone to może on zażądać od banku uznania wadliwych postanowień za bezskuteczne, zaprzestania ich stosowania, obniżenia salda kredytu, a także zwrotu spłaconych rat w zawyżonej wysokości.

Warto również dodać, że zapisy mówiące o klauzuli dolnego progu mogą być różne dla każdego banku. Może, zatem zdarzyć się, że jeśli bank dalej będzie stosować te zapisy, mimo prawomocnego wyroku sadu, to może to doprowadzić do sytuacji, w której będzie on musiał zwrócić kredytobiorcom cześć rat odsetkowych oraz będzie pozbawiony praw do pobierania odsetek, a same umowy będą unieważniane.

Trybunał Sprawiedliwości UE zna szczegóły tych spraw

Wyżej przedstawiony problem dotyczący postanowień określających minimalne oprocentowanie kredytu był już przedmiotem spraw toczących się przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Przykładem może być sprawa o sygnaturze C-451/18 TSUE, w której TS orzekł, że wymogi, które stawiane są bankom wręcz nakazują informowanie konsumentów o wszelkich konsekwencjach ekonomicznych wynikających ze stosowania mechanizmu dolnego progu.

W szczególności banki powinny zadbać o powielanie oraz udostępnianie informacji o przyszłym sposobie kształtowania się wskaźnika, według którego będzie obliczana stopa procentowa, a co za tym idzie rata miesięczna kredytu.

Zdaniem większości ekspertów spraw dotyczących celowego wprowadzania w błąd klientów oraz umieszczania w treści umów kredytów hipotecznych klauzul dolnego progu może być coraz więcej. O swoje prawa jakiś czas temu upomnieli się frankowicze, którzy tłumnie ruszyli do sądów i w większości przypadków wywalczyli sobie uczciwe traktowanie i umorzenie źle skonstruowanych kredytów.

Podobnie już niedługo będzie wyglądać sytuacja konsumentów posiadających kredyty złotówkowe. Kredytobiorcy w końcu upomną się o swoje prawa oraz wystawią rachunek wszystkim bankom stosującym w swoich umowach ta zawiera pewnego rodzaju haczyki i niekorzystne dla konsumenta przepisy. Zrównanie poziomu i ilości tego typu spraw do pozwów frankowych nastąpi dosyć szybko i ma taką samą szansę na wygraną. Z tego powodu warto dokładnie prześwietlić swoja umowę kredytu hipotecznego, by zareagować szybko i uzyskać zadośćuczynienie za nieuczciwe praktyki banku.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie