Strona główna » Nowe UGODY dla Frankowiczów PKO BP będą KRZYWDZĄCE ?

Nowe UGODY dla Frankowiczów PKO BP będą KRZYWDZĄCE ?

dodał Bankingo
0 komentarze

Kilka dni temu media obiegła informacja, że bank PKO BP pracuje nad ulepszeniem programu ugód dla kredytobiorców frankowych. Nowa wersja ugód, której szczegółów jeszcze nie znamy, ma być korzystniejsza niż pierwotna. Decyzja zarządu banku jest krzywdząca dla około 18 tys. Frankowiczów, którzy zdecydowali się podpisać ugody na gorszych warunkach. PKO BP jest niewątpliwie zdeterminowany aby nakłonić jak największą liczbę kredytobiorców do zawarcia ugód zanim zapadnie wyrok TSUE w sprawie tzw. wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. Z dużą dozą prawdopodobieństwa orzeczenie unijnego trybunału, które jest spodziewane w połowie 2023 roku, będzie niekorzystne dla sektora bankowego, a wówczas pozostałe kilkadziesiąt tysięcy posiadaczy kredytów frankowych w banku PKO BP ruszy do sądu aby unieważnić swoje umowy kredytowe. Kierownictwo banku próbuje powstrzymać nową, gigantyczną falę pozwów i zapewnia, że pracuje nad „sprawiedliwym rozwiązaniem”. Trudno jednak mówić o sprawiedliwości w sytuacji gdy osoby, które zawarły wcześniej ugody są w dużo gorszej sytuacji niż te, które zwlekały z decyzją.

  • Bank PKO BP poinformował, że pracuje nad zmianą oferty ugód dla Frankowiczów. Ugody mają być korzystniejsze niż wcześniej, ale szczegółów na razie brak. Niewykluczone, że bank zdecyduje się na ofertę ze stałym okresowo oprocentowaniem niższym niż w standardowej ofercie.
  • Jeżeli zapowiedzi banku okażą się prawdą i rzeczywiście nowe oferty będą lepsze niż poprzednie propozycje, to około 18 tys. Frankowiczów, którzy zdecydowali się wcześniej na ugody z bankiem PKO BP może czuć się pokrzywdzonych. Wielu spośród tych kredytobiorców płaci dziś olbrzymie raty kredytu oprocentowanego na bazie WIBOR-u, bo zaufało bankowi.
  • PKO BP zamierza promować intensywnie nową wersję ugód, tak aby nakłonić jak największą liczbę Frankowiczów do ich podpisania zanim zapadnie wyrok TSUE w sprawie tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Intencją banku jest przede wszystkim zmniejszenie salda kredytów frankowych do czasu wydania orzeczenia przez trybunał w Luksemburgu, które przewidywane jest mniej więcej na połowę roku 2023.

Bank instytucją zaufania publicznego? Czy warto ufać bankowi PKO BP w kwestii ugód?

Banki określane są często mianem instytucji zaufania publicznego, ale dawno straciły już prawo do posługiwania się tym określeniem. Najlepiej widać to na przykładzie sytuacji Frankowiczów.

Przez wiele lat sektor bankowy nie chciał słyszeć o jakimkolwiek rozwiązaniu systemowym problemu frankowego, ani też o polubownym załatwianiu sporów. Dopiero w grudniu 2020 roku Przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski wyszedł z propozycją ugód dla Frankowiczów, ale banki przez wiele miesięcy ociągały się z decyzją o uruchomieniu programu.

W październiku 2021 roku bank PKO BP uczynił to jako pierwszy. Od początku promowano w mediach ugody zakładające konwersję kredytu na złotowy z oprocentowaniem na bazie wskaźnika WIBOR. Wielu kredytobiorców zaufało wówczas bankowi, który przekonywał że jest to optymalne i sprawiedliwe rozwiązanie, tym bardziej że było ono rekomendowane przez organy państwowe, takie jak Komisja Nadzoru Finansowego.

W efekcie co najmniej kilka tysięcy osób posiadających umowy frankowe z bankiem PKO BP zostało wmanewrowanych w kredyty złotówkowe z oprocentowaniem na bazie WIBOR-u i płacą dzisiaj gigantyczne raty. Obecnie bank ponownie mówi o wypracowywaniu „sprawiedliwego rozwiązania”, które ma być korzystniejsze niż wcześniej. Oznacza to, że zyskać na nim mogą osoby, które dopiero zdecydują się na ugody. Stratni będą zaś ci Frankowicze, którzy zaufali bankowi i pospieszyli się z decyzją o zawarciu ugody. 

Jak w tej chwili czują się kredytobiorcy, którzy podpisali ugody na gorszych warunkach? Mają prawo czuć się pokrzywdzeni i rozczarowani, że największy polski bank, w dodatku kontrolowany przez państwo, nadużył ponownie ich zaufania. Okazuje się, że lepsze warunki konwersji kredytu na złotówki dostaną te osoby, które nie odpowiedziały na pierwszy apel banku oraz kredytobiorcy, którzy pozwali bank do sądu.

Klienci, którzy przez lata posłusznie spłacali zawyżone raty kredytu w CHF, a przy pierwszej nadarzającej się okazji skorzystali z możliwości zawarcia ugody, zostaną na lodzie. Podpisując z bankiem ugodę zrzekli się prawa do dochodzenia roszczeń z tytułu abuzywnych umów frankowych i zostali z drogim kredytem złotowym oraz z ryzykiem dalszego wzrostu oprocentowania.

Nowe ugody banku PKO BP

Na razie nie znane są szczegóły nowej wersji ugód banku PKO BP. Pełniący obowiązki prezesa banku Paweł Gruza poinformował, że ostateczna decyzja co do kształtu ugód zapadnie wkrótce. Ma to być „sprawiedliwe rozwiązanie” satysfakcjonujące zarówno dla kredytobiorców, jak i dla banku.

Czyżby okazywało się, że dotychczasowa wersja ugód nie była efektem wypracowania rozwiązania sprawiedliwego? Bank PKO BP proponował kredytobiorcom frankowym konwersję zadłużenia na złotówki i oprocentowanie zmienne na bazie WIBOR-u lub okresowo stałe przez 5 lat. Co może zaproponować w 2023 roku Frankowiczom?

Prawdopodobna jest wersja z preferencyjną stawką stałego przez 5 lat oprocentowania, niższą niż w standardowej ofercie. Na takie rozwiązanie zdecydował się niedawno mBank, który wszystkim posiadaczom czynnych umów frankowych proponuje przejście na kredyt złotowy oprocentowany przez 5 lat stawką 4,99 proc. Podobną ofertę do wybranych kredytobiorców kieruje Bank Millennium. Niebawem powinno się wyjaśnić, czy na konkurencyjną stawkę oprocentowania zdecyduje się także PKO BP.

Trzeba przy tym jasno powiedzieć, że oferty ze stałym przez 5 lat oprocentowaniem mogą być kolejną pułapką zastawioną na Frankowiczów i próbą wykorzystania przez banki sytuacji rynkowej, a dokładnie tego, że mamy w Polsce rekordowo wysokie stopy procentowe.

Prezes NBP oraz analitycy rynkowi przewidują, że stopy procentowe zaczną spadać w drugiej połowie przyszłego roku. Podpisując ugodę gwarantujemy bankowi stałe i wysokie przychody z odsetek przez 5 lat, niezależnie od tego jaki będzie poziom stóp procentowych. Może się zdarzyć, że już w 2024 roku stopy spadną poniżej rzekomej „preferencyjnej” stawki, a ustalone na mocy ugody oprocentowanie będzie obowiązywało przynajmniej do roku 2027/2028.

PKO BP zawarł około 18 tys. ugód, ale chce namówić jeszcze kilkadziesiąt tysięcy Frankowiczów

Według danych na koniec III kwartału 2022 roku, bank PKO BP zawarł około 18 tys. ugód z Frankowiczami na 90 – 100 tys. czynnych umów frankowych i zarejestrował 30,8 tys. wniosków o mediacje. Jest to przedstawiane jako sukces banku, chociaż najwyraźniej efekty programu ugód po ponad roku jego realizacji nie zadowalają zarządu. 

Najwięcej ugód zostało zawartych w pierwszych miesiącach realizacji programu, kiedy tempo napływu wniosków o mediacje było największe. W tym okresie nikt nie przewidywał wybuchu wojny na Ukrainie i mało kto zakładał, że cykl podwyżek stóp procentowych w Polsce będzie taki długi i dotkliwy dla posiadaczy kredytów złotowych.

Nieco ponad rok temu, pod koniec listopada 2021 bank PKO BP informował o 16 tys. wniosków o mediacje oraz o ponad 2 tys. zakończonych postępowaniach. Na początku lutego 2022 r. zanotował już 22,9 tys. wniosków o mediacje, z czego ugody podpisano w blisko 8 tys. przypadków.

Z czasem zainteresowanie ugodami słabło, co zmusiło bank do rozszerzenia programu na kolejne grupy kredytobiorców. Od połowy bieżącego roku z mediacji w sprawie ugód mogą skorzystać również posiadacze kredytów MIX przeznaczonych nie tylko na cele mieszkaniowe, ale także na inne wydatki, jak również osoby, które pierwotnie zawarły umowę kredytu w PLN, a na franki przeszły w wyniku podpisania aneksu.

Zarząd banku nie ukrywa, że najnowsza decyzja o ulepszeniu programu ugód i zaproponowaniu Frankowiczom korzystniejszych warunków jest podyktowana obawami, że wyrok TSUE w sprawie C-520/21 dotyczącej tzw. wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału będzie niekorzystny dla sektora bankowego.

PKO BP posiada największy z wszystkich banków portfel kredytów frankowych. Nawet jeśli 18 tys. kredytobiorców przeszło w wyniku ugody na kredyt złotowy, to bank nadal ma czynne około 70 – 80 tys. umów. Jeżeli orzeczenie unijnego trybunału będzie jednoznacznie niekorzystne dla banków, tj. zanegowane zostanie prawo do żądania przez banki dodatkowej opłaty z tytułu nieważnych i abuzywnych umów frankowych, do sądów może ruszyć pozostałe kilkadziesiąt tysięcy posiadaczy kredytów frankowych w banku PKO BP.

Bank zrobi więc zapewne wszystko, aby zachęcić jak największy procent Frankowiczów do zawarcia ugody jeszcze przed wydaniem przez TSUE wyroku, który jest spodziewany w połowie 2023 roku. Jednak czy bankowi można zaufać skoro wcześniej też przekonywał, że poprzedni wariant ugód jest rozwiązaniem sprawiedliwym i korzystnym dla kredytobiorców?

 

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2023 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie