Strona główna » Co jeśli nie spłacamy kredytu?

Co jeśli nie spłacamy kredytu?

dodał Bankingo
0 komentarze

Przed udzieleniem jakiegokolwiek kredytu bank szczegółowo bada zdolność kredytową przyszłego kredytobiorcy, jednak w przypadku zobowiązań długoterminowych, czyli np. kredytu hipotecznego, trudno jest przewidzieć co wydarzy się za 5, czy 10 lat. Niestety, w przypadku kredytów frankowych wzrost kursu franka szwajcarskiego spowodował, że zadłużeni w walucie obcej zaczęli mieć poważne problemy ze spłatą kredytu, a teraz, przez ogromny wzrost stóp procentowych, z takimi samymi kłopotami borykają się osoby posiadające kredyty w złotówkach. Póki co, kredytobiorcy robią co mogą by kredyty terminowo spłacać mimo trudnej sytuacji finansowej, lecz jak mówi stare przysłowie „z pustego i Salomon nie naleje”, a wzrost liczby wniosków o upadłość konsumencką potwierdza, że Polacy mają problem z zapłatą rat kredytów hipotecznych, natomiast niespłacanie kredytu może doprowadzić do szeregu negatywnych dla kredytobiorców konsekwencji.

Co grozi za niespłacanie kredytu?

W przypadku, gdy kredytobiorca ma problem ze spłatą kredytu, nieważne czy jest to kredyt frankowy czy złotówkowy, bank bardzo szybko korzysta z przysługujących mu uprawnień, a więc wezwie kredytobiorcę do uregulowania zaległości w spłacie. Wezwanie do zapłaty jest pierwszym krokiem ze strony banku by odzyskać swoją należność, i w zależności od banku oraz od zachowania kredytobiorcy w takiej sytuacji, windykacja należności może trwać jakiś czas, przez który bank będzie starał się zmobilizować dłużnika do spłaty kredytu z własnej woli.

Nie spłacając na czas kredytu kredytobiorca musi więc liczyć się z ponaglającymi telefonami oraz pismami z banku, a nawet może się zdarzyć, że kredytobiorcę odwiedzi windykator.

Bank oczywiście nie będzie wiecznie „prosić” kredytobiorcy by spłacił zaciągnięty dług, dlatego, gdy posiadacz kredytu nie będzie wykazywał woli współpracy z bankiem, a zaległości w spłacie będą tylko się powiększać, bank w końcu wypowie zawartą umowę kredytową i wezwie kredytobiorcę do natychmiastowej spłaty całego zadłużenia.

W przypadku kredytu hipotecznego bank najpewniej będzie domagać się zapłaty bardzo dużej kwoty, która jest poza zasięgiem kredytobiorcy, więc, gdy spłata nie nastąpi, do sądu trafi pozew o zapłatę, zatem bank będzie na drodze sądowej egzekwować swoje roszczenie.

Korzystny dla banku wyrok spowoduje natomiast, że egzekucją należności najpewniej zajmie się komornik, finalnie więc, żeby spłacić kredyt, może dojść do zlicytowania nieruchomości kredytobiorcy, stanowiącej zabezpieczenie kredytu. Brak terminowej spłaty może więc pozbawić kredytobiorcy domu lub mieszkania.

Co zrobić w sytuacji, gdy nie możemy spłacić kredytu?

Jak więc widać, konsekwencje nieterminowej spłaty zobowiązania są bardzo daleko idące dla kredytobiorcy, żeby nie powiedzieć, że wręcz tragiczne, dlatego gdy kredytobiorca wie, że może mieć trudności z zapłatą raty kredytu zgodnie z harmonogramem spłaty, na pewno nie powinien wobec tych problemów pozostać bierny.

Jakiekolwiek trudności z terminową spłatą kredytu powinny zostać natychmiast zgłoszone przez kredytobiorcę do banku, gdyż wówczas bank najpewniej zaproponuje kredytobiorcy pomoc.

Wbrew pozorom, banki są ukierunkowane by takie problemy rozwiązać w sposób polubowny, jest więc duża szansa, że pomiędzy stronami umowy kredytowej zostanie wypracowane takie rozwiązanie, które będzie dla każdej z nich korzystne.

W ramach takich działań możliwe jest ustalenie planu spłaty zaległości w taki sposób by kredytobiorca mógł je udźwignąć, może więc dojść do restrukturyzacji zadłużenia, czyli do ustalenia nowych warunków spłaty kredytu, które będą dostosowane do obecnej sytuacji finansowej kredytobiorcy.

Kredytobiorca może również wnioskować o wydłużenie okresu kredytowania, w takim bowiem przypadku kwota miesięcznej raty spadnie i być może w ten sposób kredytobiorcy uda się spłacać kredyt na czas. Innym rozwiązaniem, które może pomóc kredytobiorcy, jest zmiana oprocentowania kredytu ze zmiennego na stałe, gdyż wówczas raty do spłaty nie będą rosły po każdej podwyżce głównej stopy referencyjnej.

Ponadto, posiadacz kredytu hipotecznego może się także starać o refinansowanie kredytu, a więc może zaciągnąć kredyt w innym banku, lecz na korzystniejszych warunkach, i tak pozyskane pieniądze przeznaczyć na spłatę dotychczasowego zadłużenia.

Pewną opcją jest również skorzystanie z wakacji kredytowych, czyli z możliwości zawieszenia spłaty ośmiu (czterech w 2022 r. i czterech w 2023 r.) rat kredytu, w ten sposób kredytobiorca nieco odsapnie od ciążącego zobowiązania.

W sytuacji, gdy kredytobiorca ma trudności ze spłatą zobowiązania, istnieją rozwiązania by uniknąć wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank i postępowania sądowego o zapłatę, konieczne jednak jest by kredytobiorca podjął właściwe kroki odpowiednio szybko. Co jednak ciekawe, nie każdy proces zainicjowany przez bank wygrywa instytucja finansowa, zatem nawet gdy sprawa trafi już do sądu, kredytobiorca może wyjść z braku spłaty kredytu obronną ręką.

Zaległości w spłacie kredytu złotówkowego- umowa została oceniona pod kątem klauzul abuzywnych i bank przegrał proces.

W momencie, gdy bank składa przeciwko kredytobiorcy pozew do sądu wydaje się, że już nic nie można zrobić, okazuje się jednak, że nawet wtedy nie jest jeszcze za późno.

Kredytobiorczyni, która została pozwana przez PKO BP z powodu nieterminowej spłaty zaciągniętego kredytu złotówkowego, właśnie po otrzymaniu pozwu zgłosiła się do Kancelarii  Adwokackiej Adwokat Jacek Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni i zdecydowanie była to najlepsza decyzja jaką mogła podjąć.

Prawnicy natychmiast zajęli się analizą sprawy klientki i okazało się, że zawarta przez nią umowa kredytowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne, posiadając więc taką argumentację, postanowili wspólnie z kredytobiorczynią walczyć z bankiem.

Proces do prostych nie należał, jednak Sąd Okręgowy w Siedlcach, w dniu 27 marca 2018 r., sygn. akt: I C 1139/16, wydał wyrok, którym roszczenie banku o zapłatę zostało oddalone, a więc Sąd podzielił stanowisko pełnomocników kredytobiorczyni.

Sąd uznał bowiem, że każdy kredytobiorca ma prawo do rzetelnej, pełnej i prawdziwej informacji ze strony banku, jednak w przedmiotowej sprawie tego zabrakło, gdyż bank nie poinformował kredytobiorczyni, i nie wynikało to również z treści zawartej umowy, jaką całkowitą kwotę kredytu będzie musiała spłacić, jakie jest oprocentowanie jej zobowiązania, jak również w jakich terminach będzie musiała dokonywać spłaty zadłużenia.

Zagadki tej nie rozwiązał również powołany w sprawie biegły sądowy, który stwierdził, że bank „żonglował” oprocentowaniem kredytu i naliczał dodatkowe koszty, Sąd nie miał więc wątpliwości jak powinien orzec.

W ocenie Sądu orzekającego, nie doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank, a skoro tak, to bank nie mógł domagać się zapłaty, dlatego też roszczenia banku nie zostały uwzględnione.

Frankowicze unieważniają umowy wypowiedziane przez banki.

W przypadku spraw frankowych to raczej kredytobiorcy są stroną inicjującą proces, zdarzają się jednak i przypadki, gdy to bank składa pozew przeciwko kredytobiorcy za niespłacanie kredytu hipotecznego, efekt jest jednak taki, że i takie procesy banki przegrywają.

Orzeczeniem z dnia 16 listopada 2020 roku, sygn. akt: I C 1285/17, Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo Getin Noble Banku, którym bank dochodził zapłaty niespłaconego kredytu hipotecznego od swoich klientów. Kredyt hipoteczny indeksowany był kursem franka szwajcarskiego, więc gdy powstały zaległości w spłacie, bank umowę kredytową wypowiedział, a następnie wystąpił do sądu z pozwem.

Kredytobiorcy zwrócili się jednak wówczas do Kancelarii Adwokackiej Adwokat Jacek Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni, prawnicy zaś uznali, że umowa kredytowa była wadliwa, więc wniesiony został sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty i sprawa trafiła na wokandę sądową.

Sąd Okręgowy bardzo wnikliwie przeanalizował sprawę, przychylił się do wniosku pełnomocników kredytobiorców o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego i zgodził się z wnioskami wynikającymi z opinii, że kurs waluty obcej stosowany przez bank był dla kredytobiorców najmniej korzystny.

Sąd podzielił zatem argumentację Kancelarii Adwokackiej Jacka Sosnowskiego, że zawarta umowa kredytowa jest nieważna, z powodu niedozwolonych postanowień w niej zawartych. W takiej więc sytuacji Sąd stwierdził, że na kapitale kredytu istniała nadpłata, a zatem wypowiedzenie umowy o kredyt hipoteczny przez bank było przedwczesne, więc powództwo musiało zostać oddalone.

Korzystny dla pozwanych kredytobiorców wyrok Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni uzyskała także przed Sądem Okręgowym w Łodzi w dniu 14 grudnia 2021 r., sygn. akt: III Ca 981/20. W przedmiotowej sprawie kredytobiorca również zalegał ze spłatą frankowego kredytu hipotecznego, mBank postanowił więc dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej, jednak finalnie powództwo banku zostało oddalone, a wyrok w tym zakresie jest prawomocny.

W pierwszej instancji wyrok został wydany przez Sąd Rejonowy w Łodzi, i co ciekawe, orzeczeniem z dnia 9 marca 2020 r., sygn. akt: II C 1545/19, roszczenie banku zostało praktycznie w całości uwzględnione. Kredytobiorca wraz ze swym pełnomocnikiem nie dał jednak za wygraną i w sprawie została złożona apelacja, która dała takie rozstrzygnięcie jakiego oczekiwał frankowicz.

Sąd Okręgowy zgodził się bowiem z twierdzeniami kredytobiorcy, iż bank wywodził swe roszczenie z nieważnej umowy kredytowej, więc nie może ono zostać uwzględnione. W takim więc przypadku, wyrok sądu pierwszej instancji został zmieniony, a bank prawomocnie przegrał proces.

Mamy coś, co może Ci się spodobać

Bankingo.pl

Bankingo to portal dostarczający najnowsze i najważniejsze wiadomości prawo- ekonomiczne. Nasza misja to dostarczenie najbardziej wartościowych informacji w przystępnej formie jak najszybciej to możliwe.

Kontakt:

redakcja@bankingo.pl

Wybór Redakcji

Ostatnie artykuły

© 2022 Bankingo.pl – Portal prawno-ekonomiczny. Wykonanie